Chcesz więcej takich materiałów? Skomentuj. Udostępnij. Podeślij znajomym. Twoja aktywność to paliwo dla lokalnych informacji.
Podczas koncertu, którego organizatorami byli: Parafia św. Anny. Lubartowskie Stowarzyszenie Hospicjum św. Anny oraz Miasto Lubartów usłyszeć można było repertuar jednej z najpopularniejszych w latach 60 i 70- tych XX w. ikon polskiej sceny, tj. piosenkarki, kompozytorki i aktorki Anny German – Tucholskiej, zwanej „Białym Aniołem”, której z siedmiu języków, w jakich śpiewała umiłowanym był polski i rosyjski. Pełne życiowej mądrości piosenki, które chętnie słuchane są do dnia dzisiejszego, zawierają zarówno obrazy miłości, samotności jak i nadziei – czyli wszystko to co zawiera człowieczy los… Anna German śpiewała sopranem liryco-spinto – najrzadziej spotykanym głosem kobiecym, osiągającym brzmienie zarówno liryczne, jak i dramatyczne. Takiej treści utwory zarówno w języku polskim jak i rosyjskim usłyszeć można było podczas hospicyjnego koncertu.
Na zaproszenie wolontariatu hospicyjnego wystąpili:
W repertuarze rosyjskim – Vladyslava VdoVichenko - wszechstronna wokalistka, poetka, solistka m. in. Odesskiej Opery Narodowej i Filharmonii. Historia, która związała ją niewidzialną nicią z Anną German jest naprawdę wyjątkowa. Rodzice Władysławy, którzy są muzykami, kilka tygodni przed pojawieniem się na świecie małej Vlady, przypadkowo w jednym z hoteli spotkali Annę German, która odbywała akurat trasę koncertową w ZSRR. German, kiedy zobaczyła kobietę w ciąży miała przepowiedzieć, że na świat przyjdzie dziewczynka, a rodzice będą z niej w przyszłości bardzo dumni. Tak też się stało, przy czym Anna nie wiedziała, że dziś dumna jest z niej również cała Ukraina. Vladyslava Vdovychenko urodziła się 22 września w dniu św. Anny. Po raz pierwszy jej talent został odkryty w wieku 9 lat (niespełna miesiąc po śmierci Anny German). To wtedy dostrzeżono jej wyjątkowy głos – głos dojrzałej kobiety, którego barwa do złudzenia przypominała głos Anny German. Jej praca nad warsztatem wokalnym początkowo w szkole muzycznej, później w odesskim konserwatorium sprawiła, że Vladyslava Vdovychenko uznawana jest na Ukrainie za sobowtóra Anny German, choć jej podobieństwo jest jedynie wokalne, a nie wizualne. Regularnie występuje wywołując wiele emocji, przywołując w niezapomnianych utworach lata młodości, ale i tragicznej historii Anny German. Do dnia dzisiejszego ma na swoim koncie ponad 100 koncertów upamiętniających twórczość niezapomnianej polskiej artystki, występując na terenie całej Ukrainy oraz Mołdawii. Koncertuje również w Polsce. W 2006 r. na koncercie pamięci Anny German w Czerniowcach spotkała się z mężem piosenkarki - Zbigniewem Tucholskim. Następnie podczas prywatnej wizyty w domu Anny German pan Tucholski ofiarował Vladzie bursztynową broszkę, rodzinną pamiątkę Anny, którą przekazywano w linii żeńskiej z pokolenia na pokolenie jako talizman, aby towarzyszył Vdowiczenko na wszystkich koncertach.
Dzięki popularności Pani Vlady producenci serialu pt. „Anna German” emitowanego w TVP zdecydowali się na współpracę z odesską wokalistką – prosząc aby użyczyła do filmu swojego głosu (jako podkład muzyczny dla aktorki Joanny Moro).
W repertuarze polskim, włoskim i rosyjskim, wystąpiła znana lubartowskiej publiczności – Justyna Reczeniedi – sopranistka, skrzypaczka, solistka Warszawskiej Opery Kameralnej i innych scen polskich, doktor sztuk muzycznych w dziedzinie wokalistyki. Ostatnia uczennica Bogny Sokorskiej „Słowika Warszawy” i jej córki Jagny Sokorskiej – Kwika, absolwentka Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina (śpiew solowy) i Uniwersytetu Warszawskiego wydziału polonistyki. Laureatka wielu konkursów wokalnych w kraju i za granicą. W swoim dorobku artystycznym posiada kilka albumów i teledysków, autorka książki m.in. „Bogna Sokorska. Życie i kariera Słowika Warszawy – wspomnienie”. W 2013 r. wystąpiła z Królewską Orkiestrą Symfoniczną oraz m.in. polskimi śpiewakami operowymi i odesską wokalistką - Vladyslava Vdovychenko z cyklem koncertów z repertuaru Anny German pt. „Być może gdzie indziej”.
Zespół, który tworzył Quasi Symphonic Orchestra, tj.
- Andrzej Kubacki – perkusja – występował m.in. z Filharmonią Narodową oraz współpracował z Ireną Santor, Haliną Kunicką, Jerzym Połomskim
- Andrzej Stępień – gitara – występuje na licznych scenach w kraju i za granicą. Nagrywa płyty z wieloma artystami, m.in. z Ewą Bem, Lorą Szafran, Andrzejem Rosiewiczem. Jako muzyk brał udział w trasie koncertowej Anny German w ZSSR.
- Artur Grudziński - instrumenty klawiszowe – koncertował niemal w całej Europie oraz Ameryce Płn. m. in. z Marylą Rodowicz, Ewą Bem, Lorą Szafran. Jest współorganizatorem i kierownikiem muzycznym Festiwalu poświęconego pamięci Andrzeja Zauchy „Serca Bicie \".
- Wojciech Ruciński – kontrabas, gitara basowa - jako muzyk sesyjny lub wykonawca koncertowy współpracuje z wybitnymi artystami, tj.: Zbigniewem Wodeckim, Edytą Górniak, Stanisławem Sojką, Kabaretem OTTO.
Niezwykłe wydarzenie muzyczne poprzedziła IV pielgrzymka służby zdrowia do Bazyliki św. Anny. Koncert odbył się m. in. z okazji X jubileuszowej kampanii społecznej „Hospicjum to też Życie”, organizowanej przez Fundację Hospicyjną, pod hasłem „Pomóż ukoić ból”. Podczas tegorocznej kampanii polskie hospicja mówią o żałobie, którą w szczególny sposób przeżywają dzieci i młodzież np. po stracie bliskiej osoby, a jednocześnie podkreślają, że działalność hospicyjna jest wielowymiarowa.
Po koncercie można było wesprzeć Fundusz Dzieci Osieroconych – dzięki licznym darczyńcom, którym dziękujemy za życzliwość i pomoc uzyskano kwotę – 4698,69 zł. Pieniądze zostaną przeznaczone m. in. na zakup paczek świątecznych dla rodzin osieroconych, których bliska osoba była pacjentem lubartowskiego hospicjum.
Dziękujemy za pomoc Miastu Lubartów oraz sponsorom, dzięki którym, ten niezapomniany koncert mógł się odbyć.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.