Kliknij obserwuj Lubartów24 na Google Wiadomości
Podczas sesji Rady Powiatu w Lubartowie (16 kwietnia 2025 r.) przedstawiono sprawozdanie z wykonania planu finansowego szpitala za 2024 rok, które wywołało gorącą dyskusję wśród radnych i obecnych na sesji przedstawicieli placówki.
"Dlaczego nikt nie pytał?"
Duże emocje podczas sesji Rady Powiatu wzbudziła wypowiedź dyrektor szpitala, która nie szczędziła słów krytyki wobec wcześniejszego nadzoru nad placówką.
- Proszę mi powiedzieć, dlaczego państwo w ubiegłym roku nie pytaliście dyrektora dlaczego nie płaci zus-u, proszę mi powiedzieć dlaczego w ubiegłym Roku nie pytaliście pana dyrektora dlaczego nie ogranicza zatrudnienia w oddziałach szpitalnych, proszę mi powiedzieć
dlaczego w ubiegłym roku nikt nie pytał dlaczego ratownicy zostali zwolnieni i dostali odprawę
która im się nie należała, proszę mi powiedzieć w takim razie dlaczego nikt nie pytał o to,
że w szpitalu jest przerost zatrudnienia i należy zrobić reorganizację [...] dlaczego nikt nie pilnował grafików, nikt nie patrzył ile osób kiedy przychodzi do pracy - mówiła obecna dyrektor Ewa Mandziuk.
ZOBACZ »
Powiat stracił dofinansowanie. Inwestycja drogowa odłożona, a pieniądze pójdą na podwyżki
Innym poruszonym wątkiem były sankcje nałożone przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). Okazało się, że jedna z kar, opiewająca na 100.000 zł, była konsekwencją niedopełnienia procedur w sprawie pacjentki skierowanej do szpitala w Lubartowie z Warszawy na zabieg aborcji. Jak wyjaśniono, nie zachowano nawet terminów na odwołanie, co skutkowało nałożeniem tak wysokiej kary.
Z jej relacji wynika, że nieprawidłowości ujawniono dopiero w ciągu ostatnich miesięcy, a działania naprawcze podjęto już po objęciu przez nią stanowiska.
"Zawsze tak było, jest i jakoś to będzie"
Dyrektor zwracała uwagę nie tylko na bałagan w kadrach i księgowości, ale również na mentalność części personelu:
- rzeczywiście sytuacja w szpitalu jest dramatyczna. Jeżeli chodzi o świadomość personelu mam więcej niż pewność, że personel nie jest na takim etapie świadomości,
że w szpitalu dzieje się źle. Codziennie niemalże słyszę informację, że zawsze tak było, jest i jakoś to będzie - mówiła dyrektor.
Co dalej ze szpitalem?
Podczas sesji wybrzmiał wspólny apel: szpital musi przetrwać. - Nie ma ważniejszego zadania dla powiatu niż zapewnienie mieszkańcom dostępu do opieki zdrowotnej - mówił jeden z radnych.
Dziś, po miesiącach audytów, roszad kadrowych i prób stabilizacji, przyszłość placówki nadal pozostaje niepewna o czym wspomniał nawet wicestarosta Fryderyk Puła, który z ramienia Zarządu Powiatu nadzoruje sprawy szpitala.
Ze sprawozdaniem z wykonania planu finansowego Samodzielnego Publicznego
Zakładu Opieki Zdrowotnej w Lubartowie za 2024 r. możecie się zapoznać tutaj, a nagranie sesji obejrzeć możecie na stronie powiatlubartowski.esesja.pl
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.