Lokalne Centrum Sterowania (LCS) to miejsce, w którym dyżurni ruchu prowadzą ruch kolejowy w obrębie okręgów nastawczych zarządzanych przez dane centrum. W praktyce oznacza to, że z jednego miejsca, zdalnie sterowanych jest kilka stacji. Lokalne centra sterowania, choć w zamyśle dedykowane liniom o mniejszym natężeniu ruchu, zyskują w Polsce na popularności także na liniach magistralnych. Prowadzą do optymalizacji kosztów związanych przede wszystkim z utrzymywaniem mniejszej liczby etatów.
LCS Lubartów funkcjonuje od kwietnia 2013 roku, kiedy wznowiono ruch kolejowy na linii nr 30. Wówczas dyżurny z Lubartowa sterował stacjami Lubartów i Bystrzyca. W kolejnych latach jego funkcjonalność była rozbudowywana o zdalne sterowanie kolejnymi posterunkami na linii: Lubartów Słowackiego, Brzeźnica Bychawska, Parczew, Bezwola, Radzyń Podlaski. Dzisiaj dwóch dyżurnych w Lubartowie prowadzi ruch kolejowy na całej linii nr 30.
LCS Lubartów mieściło się w przybudówce miejscowego dworca. Znajdowały się w nim urządzenia sterowania ruchem kolejowym, wiele ekranów do zdalnej kontroli przejazdów kolejowych, stwierdzania końca pociągu, radiotelefony oraz komputery z Systemem Wsparcia Dyżurnego Ruchu. Decyzją konserwatora zabytków lokalizacja ta będzie musiała być rozebrana w ramach zbliżającej się przebudowy dworca Lubartów. Dlatego PKP PLK podjęły decyzję o budowie nowego budynku LCS znajdującego się tuż obok starej siedziby.
LCS w trakcie budowy. Fot. Piotr Wołowik
W budynku, który powstał kolejarze zyskali komfortowe warunki pracy. Nowy budynek ma 38,5 metra długości, 9,5 metra szerokości w najszerszym miejscu. W środku znajdzie 13 pomieszczeń oraz 4 toalety. Oddzielne pomieszczenia będą mieli dyżurni ruchu, zwrotniczy, toromistrz oraz automatycy. Ogrzewanie zapewnia pompa ciepła. Dzięki kamerom zapewniony jest stały podgląd na przejazdy kolejowo-drogowe. Łącznie nadzór obejmie 15 skrzyżowań dróg z torami. Z LCS obsługiwane są również wyświetlacze Dynamicznej Informacji Pasażerskiej znajdujące się na peronach.
We wtorek, 30 sierpnia odbył się briefing prasowy, na którym zaprezentowano działanie LCS. W spotkaniu z mediami udział wzięli m.in. Piotr Kaliszewski - przedstawiciela Ministerstwa Infrastruktury, Starosta Ewa Zybała i Tadeusz Małyska - Wiceburmistrz Lubartowa.
Znajdujemy się w miejscu, w którym w bardzo szybkim tempie powstało Lokalne Centrum Sterowania, które będzie służyło przez wiele najbliższych lat. Chciałbym pogratulować tak szybkiej inwestycji i tego, że będzie ono przystosowane także do wzrostu natężenia liczby pociągów na Linii Kolejowej nr 30 co z pewnością nas w przyszłości czeka. W ostatnim czasie zostały zatwierdzone plany rządu dotyczące programu "Kolej+" i LK nr 30 zostanie zelektryfikowana. Wkrótce zostanie podpisana umowa z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubelskiego więc cieszymy się bardzo, że Lubartów rozwija się kolejowo - mówił Piotr Kaliszewski.
Podczas spotkania wspomniano nie tylko planowany remont dworca, ale i prace związane z budową kładki nad torami w okolicach Alei Zwycięstwa w Lubartowie.
Kolej wraca z ogromnym rozmachem do Lubartowa. [...] Będzie elektryfikacja tej linii, będzie kładka wybudowana nad torami kolejowymi, co dla mieszkańców Lubartowa jest ogromnie ważne. Starostwo projektuje też rondo przed dworcem PKP. Będzie rewitalizacja dworca i parkingów. Cieszymy się ogromnie i dziękuję za taką determinację i pomoc - mówiła Starosta Ewa Zybała.
Wiceburmistrz Tadeusz Małyska podziękował w imieniu własnym i mieszkańców Lubartowa wszystkim inicjatorom tego projektu i osobom, które miały wpływ na jego realizację. To bardzo ważne inwestycja, która spowoduje rozwój naszego miasta i poprawi bezpieczeństwo dla naszych mieszkańców - mówił
Jako użytkownik tego obiektu i inwestor powiem, że jesteśmy bardzo zadowoleni z tego przedsięwzięcia i tempa jego powstania. Zawarcie umowy nastąpiło 10 czerwca 2021 r, a 5 sierpnia 2022 roku już mogliśmy sterować z tego miejsca całością ponad 100 km linii kolejowej Łuków - Lublin Północny. [...] Jest to poważne dla nas przedsięwzięcie mające bezpośredni wspływ na bezpieczeństwo ruchu. Inwestycja kosztowała ponad 4,7 mln zł. - mówił Andrzej Matysiewicz - dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.