Chcesz więcej takich materiałów? Skomentuj. Udostępnij. Podeślij znajomym. Twoja aktywność to paliwo dla lokalnych informacji.
Sprawa dotyczy obsadzania stanowisk w Spółdzielni Mieszkaniowej w 2006 roku. Podczas spotkania w siedzibie Solidarności obecny radny miejski i szef klubu PiS, Andrzej Kardasz powoływać się miał na znajomości z posłanką Małgorzatą Sadurską, która mogłaby pomóc w odzyskaniu środków, jakie władze spółdzielni zainwestowały za granicą. Spotkanie nagrał wtedy Jacek Tomasiak i upublicznił w telewizji Spółdzielni w czerwcu zeszłego roku.
- Jesteśmy po rozmowie z posłami, którzy nam oferują pomoc w sprawie rozwiązania kłopotów finansowych spółdzielni - mówił na spotkaniu w 2006 toku Andrzej Kardasz. Podkreśli także, że poseł Sadurska jest dobrą znajomą ówczesnego ministra sprawiedliwości - Zbigniewa Ziobry.
Prokuratura przyznaje, że prowadzi w tej sprawie śledztwo, jednak ze względu na jego dobro, nie chce podawać żadnych szczegółów.
- Postępowanie jest w toku. To jest dosyć specyficzna sprawa. Ze względu na dobro postępowania nie będziemy ujawniali żadnych informacji - powiedziała nam dzisiaj Małgorzata Duszyńska z Prokuratury Rejonowej w Lubartowie.
Do prokuratury trafiły już oryginały nagrań ze spotkania w siedzibie Solidarności.
Tymczasem jak przyznaje Jacek Tomasiak propozycja z ust Kardasza dotycząca przydziału stanowisk za korzyści polityczne paść miała jeszcze wcześniej niż na spotkaniu, które zostało nagrane.
- Pierwszy raz, około tygodnia wcześniej, spotkaliśmy się w restauracji, gdzie z ust Kardasza padła taka propozycja - przyznaje Jacek Tomasiak. Spotkaliśmy się po nim z komitetem ratowania spółdzielni i doszliśmy do wniosku, że kolejne spotkanie nagramy bo inaczej nikt by nam nie uwierzył - dodaje.
Sam Andrzej Kardasz nie pamięta czy ostatecznie rozmowa z posłanką na temat Spółdzielni się odbyła.
- Proszę Pana to było już bardzo dawno. Nie pamiętam - usłyszeliśmy dzisiaj od niego.
Posłanka Sadurska w wypowiedzi udzielonej dla spółdzielczej telewizji zaprzecza, żeby z kimkolwiek rozmawiała na temat sprawy spółdzielni z Lubartowa.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.