Chcesz więcej takich materiałów? Skomentuj. Udostępnij. Podeślij znajomym. Twoja aktywność to paliwo dla lokalnych informacji.
Chodzi o około 300 tys. zł jakie na mocy porozumienia Gmina Lubartów miała zapłacić Urzędowi Miasta za lata 2008-2009. Problem w tym, że na rozliczenie dotacji jest ograniczony czas, który minął i Urząd Miasta nie obciążył rachunkami Gminy Lubartów.
W okresie o który teraz toczy się spór wójtem Gminy Lubartów był obecny burmistrz Lubartowa, Janusz Bodziacki.
- Miasto pomimo zaproszeń Gminy Lubartów nie złożyło not obciążeniowych dlatego gmina odmówiła nam spłaty tej kwoty – tłumaczył już jako burmistrz Lubartowa Bodziacki.
Miasto cały czas twierdzi, że pieniądze pomimo nie rozliczenia dotacji w terminie mu się należą. Gmina jest innego zdania.
- Stoimy na stanowisku, że jest to dotacja, która powinna być rozliczona do końca stycznia kolejnego roku po otrzymaniu tej dotacji. Jeśli tego ktoś nie zrobił to niech za to odpowiada – stwierdził Krzysztof Kopyść, Wójt Gminy Lubartów.
Okazuje się, że każdy samorząd otrzymuje subwencję oświatową z budżetu państwa. Jej wysokość jest zależna od ilości uczniów bez znaczenia skąd ten uczeń pochodzi. Wysokość subwencji nie wystarcza na pokrycie wszystkich kosztów funkcjonowania oświaty przez samorządy.
Będziemy śledzić finał tej sprawy.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.