Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Lubartów, w części poświęconej wolnym wnioskom, radna Krystyna Jeziorska odczytała długie oświadczenie w sprawie ul. Świerkowej. W tle jej wystąpienia toczy się trwający w sieci spór o to, komu przypisać zasługi za postęp w tej sprawie.
Sednem całej sprawy jest słup energetyczny należący do PGE Dystrybucja, który stoi na ul. Świerkowej. Koliduje on z projektowaną, docelową przebudową ulicy, a jednocześnie budzi obawy o bezpieczeństwo w miejscu, gdzie przybyło zabudowy i ruchu. Dopóki słup pozostaje na swoim miejscu, docelowa droga nie może powstać.
Wbrew wrażeniu, jakie mogą sprawiać ostatnie dyskusje w mediach społecznościowych, sprawa nie zaczęła się wczoraj. Odtworzyła ją, na podstawie dokumentów uzyskanych w trybie dostępu do informacji publicznej, Fundacja Miasto Obywatelskie Lubartów. Z akt wynika, że już w 2022 r. PGE wydała warunki usunięcia kolizji słupa z planowaną przebudową ulicy. Sposób rozwiązania problemu był więc znany od strony technicznej. W 2023 r. spółka wyjaśniła miastu, że taka przebudowa wykonywana jest na koszt inwestora, czyli w tym przypadku miasta. Odmiennie do sprawy podszedł urząd, który w piśmie do PGE napisał, że istniejący słup zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, gdyż zlokalizowany jest w jezdni tej ulicy. Jest to niedopuszczalne, ze względu na niebezpieczeństwo jakie stwarza dla ludzi i mienia. Skutki ewentualnych zdarzeń drogowych spowodowanych niezgodną z prawem lokalizacją słupa energetycznego ponosić będzie PGE S.A. jako jego właściciel. Urząd poprosił o bezzwłoczne podjęcie działań w celu likwidacji wskazanego zagrożenia.
Do sprawy, jak relacjonowała na sesji Krystyna Jeziorska, włączyła się jesienią 2025 r., a więc znacznie później niż opisana wyżej formalna historia, ale też zanim temat na dobre wybuchł w sieci. Radna przedstawiła chronologię swoich działań: „Jesienią 2025 otrzymałam telefon od mieszkanki ulicy Świerkowej, której mój numer przekazał mój kolega Artur Kuśmierzak. Mieszkańcy od dłuższego czasu zmagali się z fatalnym stanem końcowego odcinka drogi. Jak sami mówili, nikt wcześniej skutecznie nie pomógł im rozwiązać tego problemu, dlatego zwrócili się do mnie. Pojechałam na miejsce, spotkałam się z mieszkańcami, wysłuchałam ich problemów i powiedziałam uczciwie, że nie będę składać obietnic bez pokrycia, ale zrobię wszystko, co leży w zakresie moich kompetencji jako radnej. Wielokrotnie rozmawiałam z burmistrzem, z wiceburmistrzem, z naczelnikami poszczególnych wydziałów i ustaliłam, na jakim etapie jest sprawa, jakie są przeszkody i jakie możliwości ma miasto. Każdą informację przekazywałam mieszkańcom. Dowiedziałam się również, że realizację docelowej drogi blokuje słup energetyczny należący do PGE. Złożyłam interpelację do burmistrza i otrzymałam odpowiedź. Zachęcałam mieszkańców do udziału w komisji infrastruktury i cieszę się, że z tej możliwości skorzystali."
Radna podkreślała, że nigdy nie twierdziła, iż sama wybudowała drogę, a jej praca to przede wszystkim kontakt z ludźmi, a nie tylko dokumenty w urzędzie. Za konkretny efekt uznała wykonanie nawierzchni na najbardziej zniszczonym odcinku, dzięki czemu mieszkańcy mogą już normalnie korzystać z drogi, choć nie jest to jeszcze inwestycja docelowa.
Równolegle sprawą zajmowała się Fundacja Miasto Obywatelskie Lubartów. Skierowała do PGE petycję o analizę możliwości przebudowy infrastruktury. PGE poinformowała, że w projekcie przebudowy przewidziano demontaż słupa nr 3, choć terminu nie da się jeszcze wskazać, bo nie wyłoniono wykonawcy. „To oficjalna informacja potwierdzająca, że przebudowa obejmuje również słup, którego dotyczyła petycja Fundacji" - podsumował MOL (z posta MOL z 30 lipca).
W kolejnym wpisie Fundacja zastrzegła, że nie chodzi jej o rywalizację: „Dlatego nie zamierzamy uczestniczyć w dyskusjach o tym, kto był pierwszy, kto wykonał więcej telefonów ani komu należy przypisać większe zasługi". Odnosząc się zaś do zebranych akt, napisała: „Analiza udostępnionej dokumentacji nie wskazuje jednak, aby radna uczestniczyła w formalnym przebiegu tej sprawy". Fundacja sama jednak dodała ważne zastrzeżenie, że nie wszystko da się zmierzyć dokumentami.
Radna twierdzi, że po zabraniu głosu została na profilu Fundacji zablokowana. „Zamiast merytorycznej dyskusji to profil MOL zablokował mnie, przez co nie miałam już możliwości odnieść się do kolejnych komentarzy" - napisała. Na sesji dodała, że jeśli publicznie wywołuje się kogoś do odpowiedzi, należy też umożliwić tej osobie przedstawienie stanowiska.
Nagranie z sesji z wystąpieniem radnej znajdziecie pod adresem: youtu.be/0WW5f7CKWo0?t=4619
Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi informacjami z okolic? Wspieraj nasz serwis, komentuj artykuły i dziel się nimi ze znajomymi. Razem tworzymy Lubartów24!
reklamaSzukasz pracownika? dodaj ofertę pracy w tym miejscu. kontakt
Sprzedaż drewna konstrukcyjnego C24,KVH oraz BSH .Deska elewacyjna świerkowa 19x145.W ofercie również tradycyjna więźba dachowa impregnowana.Możliwość transportu busem lub ciężarówką... cena: 7 zł
Witam mam do wynajęcia mieszkanie dwa pokoje kuchnia i łazienka umeblowane o powierzchni ok 50m więcej informacji na telefon nie odpowiadam pisemnie proszę dzwonić. cena: 2100 zł
Zatrudnię sprzedawce (kobiete) do pracy w sklepie spożywczym w Lubartowie, ul.Lubelska 79 Zakres obowiązków: Obsługa klienta Praca na kasie fiskalnej, terminalu, krajalnicy do...
Przyjmę do pracy przy dachach. Praca Lubartów i okolice. Poszukuję osoby z doświadczeniem ,od którego będzie zależna stawka godzinowa. cena: 42 zł
Aby zainstalować aplikację Lubartow24 na swoim urządzeniu iOS, wykonaj poniższe kroki:
Kliknij przycisk "Udostępnij" ⬆️ na dole ekranu Safari
Przewiń w dół i wybierz "Dodaj do ekranu początkowego" ➕
Kliknij "Dodaj" w prawym górnym rogu ✅
Szybszy dostęp do lokalnych informacji!
Zainstaluj naszą aplikację i miej newsy zawsze pod ręką
