Jeśli cenisz lokalne informacje - skomentuj i udostępnij
Paliła się przenośna toaleta typu toi toi. Strażacy uporali się z ogniem sprawnie, jednak plastikowa konstrukcja została mocno zniszczona i najprawdopodobniej nie nadaje się już do dalszego użytku.
To niestety kolejna odsłona problemu, który powraca w Lubartowie. Przenośne toalety ustawiane w przestrzeni publicznej wielokrotnie już padały ofiarą wandali. Bywały przewracane i demolowane. Co więcej, dewastacje nie ograniczają się wyłącznie do plastikowych toi toiów. Niejednokrotnie ofiarą wandali padał nawet szalet miejski przy ulicy Farnej. Sprawcy porozbijali armaturę, urywali podajniki papieru i niszczyli elementy wyposażenia.
fot. UM Lubartów
Każdy taki akt wandalizmu to nie tylko realna strata finansowa, ale też utrudnienie dla mieszkańców i osób odwiedzających miasto, które z tego typu obiektów zwyczajnie korzystają. Warto przy tej okazji przypomnieć apel, który po zniszczeniu szaletu przy Farnej kierował do lubartowian miejscowy urząd, o tym, że mienie publiczne należy do nas wszystkich i wszyscy powinniśmy o nie dbać oraz reagować na akty wandalizmu i w miarę możliwości zgłaszać je odpowiednim służbom.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.