Kliknij obserwuj Lubartów24 na Google Wiadomości
Porozbijana armatura, pourywane podajniki papieru i zniszczone elementy wyposażenia to smutne obrazki, które zaprezentował urząd. Niestety, koszty naprawy sięgną kilku tysięcy złotych.
Sprawa została natychmiast zgłoszona policji, a sprawcy są już ustaleni. Urząd podkreśla, że będzie domagał się zwrotu kosztów naprawy toalety od tych, którzy dokonali zniszczeń.
W oficjalnym komunikacie urzędu czytamy: "Po raz kolejny przypominamy, że jest to mienie publiczne, należy do nas wszystkich, i wszyscy powinniśmy o nie dbać. Reagujmy na akty wandalizmu, i jeżeli to możliwe zgłaszajmy to do odpowiednich służb". To apel do mieszkańców, aby aktywnie uczestniczyli w utrzymaniu porządku i chronili wspólne dobro.
Urząd przypomniał też, że drzwi (wejście) do szaletu objęte są zasięgiem kamery monitoringu, co umożliwia identyfikację sprawców kradzieży czy dewastacji.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.