💬 Twój głos ma znaczenie! Cieszymy się, że jesteś z nami bezpośrednio na naszej stronie. To właśnie dzięki takim czytelnikom jak Ty możemy opisywać sprawy ważne dla naszej okolicy. Masz chwilę? Zostaw komentarz pod artykułem lub prześlij link znajomemu. Twoja aktywność to dla nas jasny sygnał, że warto pisać o tym, co dzieje się blisko Ciebie. Dzięki!
Uzasadniając wybór, organizatorzy podkreślali, że chcieli w tym roku zwrócić uwagę na pracę pokorną, cichą i (jak mówiono) czasem wręcz niewidoczną. Wskazywali na ponad stuletnią obecność i pracę sióstr. - Bardzo rzadko widzimy gdzieś artykuły czy coś pisanego o siostrach, ale gdy jest procesja Bożego Ciała albo gdy biegamy w okolicy, widać ten dom, w którym pracują i mieszkają - zauważano. Doceniono "zauważenie drugiego człowieka" i pracę z drugim człowiekiem, uznając, że ta wieloletnia, pokorna posługa jest warta zauważenia i nagrodzenia.
Siostrom podziękowano za wrażliwość na drugiego człowieka, za całą ich działalność, a także za franciszkański symbol - franciszkański kolor obecny na ulicach Lubartowa. Przypomniano, że w tym roku przypada 800. rocznica śmierci św. Franciszka, co stanowiło dodatkową motywację, by takie postawy dostrzegać i o nich mówić.
Przy okazji przypomniano historię wyróżnienia. Pax et Bonum przyznawana jest co roku osobom, grupom i firmom, które dostrzegają drugiego człowieka i są gotowe z nim oraz dla niego działać. Pierwszą nagrodę - 16 lat temu - otrzymał ks. Arkadiusz Paśnik.
Zwrócono również uwagę na samą statuetkę, która od pierwszej edycji ma niezmienny układ: franciszkański symbol (tau) i fragment kamienia z naniesioną informacją, komu nagroda została przyznana.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.