12 marca na sali gimnastycznej przy Gimnazjum nr 1 w Lubartowie po raz ostatni w tym sezonie zawodnicy Lubartowskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki wyszli na parkiet. Tym razem była to walka o konkretne już miejsca. Jak przebiegał finał ligi? Oto opis tego, co się działo, a działo się wiele.
💬 Twój głos ma znaczenie! Cieszymy się, że jesteś z nami bezpośrednio na naszej stronie. To właśnie dzięki takim czytelnikom jak Ty możemy opisywać sprawy ważne dla naszej okolicy. Masz chwilę? Zostaw komentarz pod artykułem lub prześlij link znajomemu. Twoja aktywność to dla nas jasny sygnał, że warto pisać o tym, co dzieje się blisko Ciebie. Dzięki!
Mecz o 7 miejsce nie doszedł do skutku. Drużyna Nieznanych poddała mecz ze względu na braki w składzie. Ostatecznie więc Nieznani zajęli ostatnie – ósme miejsce w lidze. Wielkie rozczarowanie. Volleyball Chopin dokonał rzeczy niemożliwej. Tak naprawdę nie wygrywając żadnego meczu na parkiecie (ten wygrali w kuluarach), nie zajęli ostatniego miejsca! Chopin na miejscu siódmym.
*w nawiasach miejsce zajęte podczas rywalizacji ligowej
W takim układzie, pierwszym meczem tego dnia był mecz o 5 miejsce. PDS podejmował Spartakusów, którzy sprawili niespodziankę w półfinale słabszej grupy i pokonali Nieznanych. W pierwszym secie pewny siebie PDS nie pozwolił niemal na nic rywalom. Spokojnie kontrolował przebieg seta, co ostatecznie dało zwycięstwo do 13. W drugim secie w szeregach PDS-u wdało się rozluźnienie i Spartakusy chciały to natychmiast wykorzystać. Trwała więc wyrównana walka do samego końca. Przed PDS-em wisiało widmo kolejnej porażki ze Spartakusami, które przecież ich pokonały we wcześniejszej fazie rozgrywek. Niewiele brakowało, byśmy byli świadkami trzeciego seta, jednak PDS wyciągnął tego seta w ostatniej chwili i wygrał ostatecznie 26:24. PDS więc na miejscu piątym, a nieobliczalne Spartakusy, kończą ligę na miejscu 6.
Przyszedł czas na najważniejsze mecze tego dnia. Mecz o 3 miejsce i finał. Oba mecze rozgrywane były do trzech wygranych setów. Pierwszy rozegrany został mecz o 3 miejsce pomiędzy Pierunem Zawiszą i KS Walkowerem. To było prawdziwe ME-CZY-CHO! Mecz sezonu. Tak naprawdę emocje zaczynały się już przed spotkaniem. Większość zawodników obu zespołów tworzyła w poprzednim sezonie jedną drużynę. Tym razem wielu kolegów z jednej drużyny sprzed roku, stanęło w tym roku naprzeciwko siebie w walce o miejsce trzecie. W pierwszym secie do połowy seta trwała wyrównana walka, chwilę potem Pierun jednak odskoczył na 4 punkty. Do końca seta mimo ambitnej walki, Pierun spokojnie dograł seta do końca ostatecznie wygrywając pięcioma punktami. W drugim secie sytuacja była podobna, jednak tym razem to Walkower przechylił szalę na swoją korzyść i wygrał do 22. Trzeci set to prawdziwa wojna. Z resztą czwarty set również. O wygranych w tych setach decydowały niuanse. W secie trzecim Walkower nie dość, że ostatecznie poległ, to dodatkowo stracił do końca meczu swojego kapitana z powodu kontuzji, która uniemożliwiała grę. Walka była tak zacięta, że również – na szczęście chwilowe – problemy ze zdrowiem po ofiarnej interwencji miała zawodniczka Walkoweru. Walkower przegrał do 23. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. W secie czwartym po kolejnej bitwie, tym razem to Walkower, dokładnie w takim samym stosunku, pokonał Pieruna. Niesamowitych emocji nie brakowało także w piątym secie. Pierunowi udało się odskoczyć na 2 punkty w tie-breaku przed zmianą stron. Po obu drużynach widać było ogromne zmęczenie, co po takim widowisku wcale nie dziwiło. Więcej sił jednak zachował Pierun Zawisza, który co rusz to powiększał przewagę nad rywalem i ostatecznie wygrał tego seta do 10 i cały mecz 3 do 2! Pierun Zawisza więc nie obronił mistrzostwa z poprzedniego sezonu, jednak zachował miejsce na podium. KS Walkower również na to miejsce zasłużył absolutnie, jednak sport czasem bywa brutalny. Mimo zajęcia czwartego miejsca, zawodnicy tej drużyny, po takim meczu, nie mają się czego wstydzić i mogą chodzić z podniesionymi głowami.
Nadszedł czas na WIELKI FINAŁ piątej edycji Lubartowskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki. Na parkiecie, po półgodzinnym opóźnieniu spowodowanym przedłużającym się meczem o 3 miejsce, zaprezentowały się drużyny Pałecznicy i MLKS „Brukom” Woli Sernickiej. Dwie najlepsze ekipy fazy ligowej sezonu. Delikatnym faworytem wśród kibiców i obserwatorów była Pałecznica. Tak mogło się wydawać, patrząc na to, że Pałecznica „wygrała” fazę zasadniczą, a w niej dwukrotnie pokonała rywali. Tym razem mecz był rozgrywany do trzech setów, co mogło dużo zamieszać w przebiegu meczu. Pierwszego seta znakomicie rozpoczęli faworyci. Grali fenomenalnie, a dodatkowo MLKS miał problemy z podstawowymi aspektami gry w siatkówkę. Pałecznica nic sobie z tego nie robiła i budowała swoją przewagę. Prowadziła już 20:11. Wtedy stała się rzecz niespotykana. Pałecznica miała przestój, a MLKS doznał olśnienia. Wydawało się, że mimo wszystko i tak Pałecznica wygra tego seta mając taką przewagę. Nic bardziej mylnego. MLKS doprowadził do wyrównania 24:24 i czekała nas emocjonująca końcówka. Mimo kilku piłek setowych, gracze Pałecznicy nie potrafili zakończyć tego seta. MLKS za wszelką cenę nie chciał wypuścić tej nieoczekiwanej szansy od losu i chciał wygrać tego seta. I to się udało. Po kilku ciekawych wymianach ostatecznie to MLKS wygrał tego seta 31 do 29. To zapowiadało wielkie emocje w kolejnych setach. W drugim secie jednak kryzys Pałecznicy trwał nadal. To spowodowało, że będący na fali MLKS ograł zupełnie bezradnego rywala do 17. Prowadził już 2:0. Nie można było przed meczem skreślać zawodników Woli Sernickiej z walki o zwycięstwo w całym sezonie, jednak nikt nie potrafił sobie wyobrazić tego, że Pałecznica może przegrać 3:0 z rywalem, którego wcześniej ogrywała. Czarny scenariusz się jednak nie sprawdził. Pałecznica przebudziła się w trzecim secie, a kolejny przestój złapał MLKS. Tym razem Pałecznica nie wypuściła pewnego zwycięstwa z rąk i rozgromiła rywali do 16, chociaż ten wynik mógł być okazalszy. Czwarty set przyniósł ostateczne rozstrzygnięcie. Pałecznica w tym dniu nie była w dobrej formie. Nie grali swojej najlepszej siatkówki, a MLKS po raz kolejny wspiął się na wyżyny swoich możliwości. Bezproblemowo wygrał ostatniego seta tego meczu i tego sezonu do 18 i dzięki temu osiągnął zwycięstwo 3 do 1. Po raz pierwszy w historii został mistrzem Lubartowskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki. To czwarty mistrz w pięcioletniej historii LALS. Pałecznica nie wykorzystała szansy na drugie mistrzostwo po roku posuchy i ostatecznie musiała się zadowolić miejscem drugim.
Oto ostateczne kolejność rozgrywek:
Oto skład mistrzów z finału: Artur Oniszko (kapitan), Wojciech Danił, Marcin Puchacz, Ireneusz Mierzwiński, Jakub Misiarz, Michał Budzyński, Łukasz Siepsiak.
Każda z drużyn otrzymała dyplom. Trzy najlepsze drużyny otrzymały puchary ufundowane przez MOSiR Lubartów, a także piłki do gry w siatkówkę. Mecze sędziowali główni organizatorzy: Przemysław Wiącek, Piotr Zglejszewski, a pomagał im zza stolika sędziowskiego Jerzy Zglejszewski. Serdeczne podziękowania kierujemy do:
To koniec kolejnej, już piątej edycji Lubartowskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki. To był chyba najbardziej wyrównany i emocjonujący sezon w całej historii ligi. Do końca nie wiadomo było, kto zwycięży. Ostatecznie mistrzem został MLKS „Brukom” Wola Sernicka. Wszystko co dobre szybko się kończy. To koniec emocji w tym sezonie związanych z ligą, jednak nie koniec emocji związanych z siatkówką. O szczegółach będziemy informować już wkrótce! Dziękujemy za udział wszystkim drużynom. Bez was, nie byłoby tej ligi!
Z siatkarskim pozdrowieniem,
Przemysław Wiącek,
LALS,
Do zobaczenia za rok w szóstej edycji Lubartowskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki!
Dzięki Twojemu wsparciu Lubartów24 może być jeszcze lepszy! Komentuj, dziel się artykułami i pomagaj nam dotrzeć do większej liczby mieszkańców. lubartow24.pl/kontakt/
reklamaSzukasz pracownika? dodaj ofertę pracy w tym miejscu. kontakt
Witam! Sprzedam ziemie pod trawnik, ogród ziemie na wyrownanie terenu, piach zasypkowy, piach siany, płukany. Grys 2/8 pod kostke, grys 8/16 Beton połsuchy Kruszywo 0/31 30/60 cena: 10 zł
Zatrudnię doświadczonych pracowników budowlanych do pracy przy stanach surowych(osoby do murowania, szalowania i zbrojenia) lub małą brygadę. Szczegółów udzielę przez tel. cena: 40 zł
Godz. 8:00?18:00 - Cena: 12 zł/kg - Minimalna ilość zbioru to 5 kg na osobę - Można zebrać dowolną ilość powyżej 5 kg. - Lokalizacja: Kaznów Kolonia Gmina Ostrów Lubelski -W... cena: 12 zł
Posiadam do wynajęcia mieszkanie na pierwszym piętrze, w bloku przy ul. Kościuszki w Lubartowie, pow. 30 mkw, dwa pokoje, przedpokój, kuchnia, łazienka, czyste, jasne, po remoncie, osiedle... cena: 1700 zł
Aby zainstalować aplikację Lubartow24 na swoim urządzeniu iOS, wykonaj poniższe kroki:
Kliknij przycisk "Udostępnij" ⬆️ na dole ekranu Safari
Przewiń w dół i wybierz "Dodaj do ekranu początkowego" ➕
Kliknij "Dodaj" w prawym górnym rogu ✅
Szybszy dostęp do lokalnych informacji!
Zainstaluj naszą aplikację i miej newsy zawsze pod ręką