💬 Masz coś do dodania? Lokalne tematy najlepiej znają lokalni mieszkańcy.
Od ubiegłorocznej jesieni co jakiś czas w mediach pojawiały się informacje o planowanych przez PKP PLK likwidacjach linii kolejowych, między innymi biegnącej przez Lubartów i modernizowanej obecnie linii nr 30. Zarządca infrastruktury chce w ten sposób szukać oszczędności.
Kolejowa \"trzydziestka\" w ostatnich 2 latach przechodzi generalny remont na odcinku Lubartów - Lublin Północny. Także w dalszym jej biegu w 2012 roku wyremontowano kilka obiektów inżynieryjnych w Zabielu, Tarle, Szczekarkowie. Wymieniono także most na Tyśmienicy w okolicy Parczewa. Wszystko po to by udrożnić szlak dla ciężkich składów towarowych i osobowych jako objazd na czas remontu linii nr 7 z Lublina do Warszawy.
Inwestycje w Szczekarkowie, Zabielu, Tarle i Parczewie sfinansowała spółka PKP Polskie Linie Kolejowe ze środków własnych. Teraz ta sama spółka, kilka miesięcy po zakończeniu inwestycji zdecydowała o definitywnym wyłączeniu 33 - kilometrowego odcinka (Łuków - Bezwola) z eksploatacji z końcem 2013 roku. Nie oznacza to demontażu torów, ale zredukowanie do minimum bieżących prac utrzymaniowych, czyli dalszą degradację odcinka. W praktyce oznacza to koniec marzeń o dalekobieżnych połączeniach kolejowych z Lubartowa, które do niedawna wydawały się całkiem realne.
Likwidacja nie oznacza jednak zaniechania projektu szynobusów dla Lubartowa. Jednak bez udrożnienia całego szlaku kursowanie spalinowych zespołów trakcyjnych może nie być opłacalne.
Sytuację może uratować Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, który dostrzega potencjał tej linii. Urząd może przejąć linię i utrzymywać ją na własny koszt. A nie jest tajemnicą, że UM ma ambitne plany wobec linii nr 30. Do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014 - 2020 wpisano dalszą modernizację linii do Łukowa, także jej elektryfikację na całej długości.
Bez udrożnienia całego szlaku prowadzenie ruchu kolejowego po linii nr 30 może nie być opłacalne, a spalinowe zespoły trakcyjne znikną z krajobrazu Lubartowa tak szybko jak się pojawią. Szkoda tylko milionów wyłożonych na remont 25 km torów.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.