💬 Twój głos ma znaczenie! Cieszymy się, że jesteś z nami bezpośrednio na naszej stronie. To właśnie dzięki takim czytelnikom jak Ty możemy opisywać sprawy ważne dla naszej okolicy. Masz chwilę? Zostaw komentarz pod artykułem lub prześlij link znajomemu. Twoja aktywność to dla nas jasny sygnał, że warto pisać o tym, co dzieje się blisko Ciebie. Dzięki!
Kierujący fordem mondeo, 44 – letni mieszkaniec powiatu radzyńskiego, jadąc w kierunku Kocka rozpoczął wyprzedzanie jadącego przed nim samochodu. W trakcie manewru zauważył przed sobą wysepkę rozdzielającą pasy ruchu. Nie był już wtedy w stanie zjechać na swój pas ruchu więc postanowił ominąć wysepkę z lewej strony. Wtedy doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym w kierunku Lubartowa motorowerem honda. Jednoślad otarł się o lewy bok samochodu i zjechał do rowu. Podróżujący motorowerem młodzi mężczyźni spadli z pojazdu, który następnie odbił się od drzewa i wrócił na jezdnię wprost pod koła jadącego w kierunku Lubartowa forda focusa.
Ruch w miejscu wypadku odbywał się wahadłowo.
- Będziemy starali się przywrócić normalną przepustowość trasy przed końcem Dni Firleja tak, aby ludzie bawiący się na festynie mogli spokojnie i bez przeszkód wrócić do domów. Okolice Firleja patroluje większa niż zazwyczaj liczba patroli - słyszeliśmy tuż po zdarzeniu od Grzegorza Paśnik, rzecznika prasowego lubartowskiej Policji.
W wyniku wypadku do szpitala w Lublinie z poważnymi obrażeniami trafili dwaj mieszkańcy gminy Lubartów: 16 – letni kierowca motoroweru i jego 19 – letni pasażer. Zarówno kierującemu fordem mondeo, jaki fordem focusem nic się nie stało. Kierujący samochodami byli trzeźwi, natomiast od motorowerzysty została pobrana krew do badań.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.