Jeśli cenisz lokalne informacje - skomentuj i udostępnij
Tylko w ostatni weekend na osoby bezdomne skarżyli się mieszkańcy bloków na os. Popiełuszki, ul 1-go Maja i Powstańców Warszawy. Można ich spotkać w dzień, spożywających posiłki na klatkach, a także w nocy, gdy przychodzą z kartonami do piwnic, chcąc przespać „jedną noc”.
Trzy, może cztery dni temu miałam telefon o bezdomnym, który znajduje się na klatce jednego z bloków. Pani, która do nas dzwoniła prosiła o poradę co powinna zrobić. Gdy znów do niego wyszła, już go nie było, więc interwencja się nie odbyła - powiedziała nam Halina Stanisławska, zastępca kierownika lubartowskiego MOPS. - Wczoraj był u nas bezdomny, który najpierw wyraził zgodę na umieszczenie w schronisku w Świdniku, ale dosłownie \"uciekł\". Bezdomny trafi do ośrodka pod warunkiem, że sam wyrazi na to zgodę. Praca z bezdomnymi jest ciężka...
Reakcje mieszkańców bloków na napotkanych bezdomnych są różne.
- Jak jeden przyszedł na moje piętro, to cała klatka od góry do dołu śmierdziała jego ubraniem! Mieszkam na czwartym piętrze, nawet jak poszedł, to ten smród został. Sąsiedzi z parteru też to czuli – powiedziała nam Zofia Wójtowicz, mieszkanka os. Popiełuszki.
Inni mieszkańcy przyznają, że nie mieliby serca wyrzucić taką osobę na mróz. Co powinniśmy jednak w takiej sytuacji zrobić?
Po pierwsze zgłosić ten fakt instytucjom, które pomagają osobom bezdomnym. W Lubartowie pomoc w takich przypadkach niesie m .in. MOPS. Apel o współpracę umieszczony został na stronie internetowej ośrodka już w październiku.
Osoby i rodziny, które nie są w stanie we własnym zakresie pokonać pojawiających się w okresie zimy utrudnień i problemów należy kierować do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lubartowie ul. 3-go Maja 24 A, tel. 81 855 44 50 – informuje MOPS.
Bezdomni zamieszkują nie tylko klatki i piwnice. Często możemy ich znaleźć w opuszczonych budynkach lub na budowach. Jeszcze w październiku głośno było o bezdomnym z Lubartowa, który zamieszkał w budynku po żłobku. Nocowanie w miejscach, gdzie nie ma ogrzewania ani bieżącej wody jest jeszcze bardziej niebezpieczne. Warto informować te osoby o możliwościach stałego noclegu. Najbliższe schroniska znajdują się m. in. w Lublinie, Krasnymstawie, Biłgoraju i Świdniku.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.