Kliknij obserwuj Lubartów24 na Google Wiadomości
Krew oddało 19 osób, każdy po 450 ml. Było wielu chętnych, jednak nie wszyscy spełniali ostre wymagania co do stanu zdrowia i tym razem niestety nie mogli podzielić się krwią.
Interwencja policji w trakcie akcji
Niestety nie wszyscy lubartowianie zrozumieli szlachetny cel organizacji tej akcji. Autobus musiał zaparkować na jezdni ulicy Chopina, a ruch na odcinku 20 metrów w związku z tym odbywał się objazdem przez osiedlowe uliczki.
To nie spodobało się mieszkańcom i kierowcom, którzy zawiadomili policję. Mundurowi ustalili jednak, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem, gdyż szkoła uzyskała zgodę na przeprowadzenie akcji na jezdni.
- Przykre, że jest tak wielu ludzi nieczułych na dobro. Myślałem, że szczytny cel przysłoni niedogodności związane z ustawieniem autobusu. Są wśród nas tacy, którym wszystko przeszkadza. Życzę im, aby nigdy nie musieli korzystać z hojności innych – mówi Jacek, od dziś honorowy krwiodawca.
- Dziękuję wszystkim za wyrozumiałość wobec utrudnień związanych z przeprowadzeniem tej szlachetnej akcji – dziękuje Edyta Lewtak, koordynator czwartkowej akcji.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.