Sterta papieru zajęła się ogniem w kilka chwil i na teren zakładu odpadów w Wólce Rokickiej trzeba było wezwać strażaków. Było to już siódme zdarzenie pożarowe w tym roku. Jednym z największych zagrożeń dla takich miejsc jest coś, co wielu z nas bez zastanowienia wyrzuca razem ze śmieciami.
Do pożaru doszło w miniony piątek w Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Wólce Rokickiej (gmina Lubartów). To tu trafiają śmieci z ternu Lubartowa oraz gmin Lubartów, Ostrów Lubelski, Ostrówek i Serniki, a także m.in. z Lublina.
O zdarzeniu mówił dyrektor zakładu Krzysztof Grzegorczyk podczas sesji Zgromadzenia Związku Komunalnego Gmin Ziemi Lubartowskiej. Pracownicy przekładali wtedy (w czwartek i piątek) odpady na placu, żeby zrobić trochę miejsca przed zapowiedzianym większym odbiorem.
Mieliśmy na placu maszynę przeładowczą, taką, jaką państwo możecie kojarzyć chociażby z miejsc, gdzie przetwarza się złom. Doszło do zapłonu w zasobni papieru. Ten papier był suchy, była to zasobnia zewnętrzna - relacjonował Krzysztof Grzegorczyk.
Z pierwszymi płomieniami próbowali poradzić sobie pracownicy zakładu. Szybko jednak zdecydowano o wezwaniu straży pożarnej. Ten pożar został tam stłumiony w przeciągu może półtorej godziny. Później już rozciągaliśmy te odpady, przelewaliśmy je wodą, mieliśmy dwudziestoczterogodzinny nadzór. Nikt nie ucierpiał, żadne mienie nie zostało zniszczone - mówił dyrektor.
Wezwanie strażaków dyrektor tłumaczył tym, że sytuacja mogła się szybko rozwinąć w złym kierunku. Jak mówił, w przypadku papieru o niskiej wilgotności "ten pożar rozwija się błyskawicznie". Przyczyna piątkowego pożaru nie jest znana, mógł ją spowodować zarówno wydech samej ładowarki jak i coś, co znajdowało się w śmieciach.
Piątkowy pożar nie był w tym roku jedynym. Zdarzeń pożarowych potencjalnie niebezpiecznych od początku roku mieliśmy sześć, wliczając to piątkowe to jest siedem - wyliczał dyrektor. Zaznaczył, że pozostałe zdarzenia były dużo mniejsze. Zwykle kończyło się na użyciu jednej czy dwóch gaśnic, bez wzywania straży.
Zmartwieniem zakładów jak ten na terenie naszego powiatu są małe akumulatory i baterie, które trafiają do odpadów zmieszanych. W odpadach zmieszanych jest tak dużo akumulatorków małogabarytowych, które w momencie uszkodzenia stanowią zarzewie pożaru, że jest to bardzo, bardzo, bardzo poważny problem dla nas - mówił Krzysztof Grzegorczyk.
Uszkodzony akumulator może się zapalić np. przy zgniataniu lub przesypywaniu odpadów. Dotyczy to także baterii ukrytych w sprzęcie, o którym rzadko myślimy jak o elektroodpadzie. Mowa o jednorazowych e-papierosach, słuchawkach bezprzewodowych, zabawkach czy elektrycznych szczoteczkach do zębów.
Zapowiedziano realizację specjalnej akcji informacyjnej dotyczącej akumulatorków małogabarytowych i baterii, które chowają się w sprzęcie wielokrotnego ładowania.
Otrzymuj powiadomienia o nowych treściach w serwisie.
Widzisz coś ważnego? Nie czekaj, podziel się tym z nami! Lubartów24 to miejsce, gdzie Twoje informacje mają znaczenie. lubartow24.pl/kontakt/
reklamaOFERUJĘ; KOMPLEKSOWE DOCIEPLANIE BUDYNKOW PODBITKA MYCIE I MALOWANIE ELEWACI WEWNĘTRZNE WYKOŃCZENIA; KARTON-GIPS MALOWANIE SZPACHLOWANIE UKLADANIE PANELI DOŚWIADCZENIE ZAWODOWE 30 LAT
Zatrudnię doświadczonych pracowników budowlanych do pracy przy stanach surowych(osoby do murowania, szalowania i zbrojenia) lub małą brygadę. Szczegółów udzielę przez tel. cena: 40 zł
Zatrudnię panią sprzedawczynię do sklepu ogólnospożywczego w miejscowości Krasne Krzywe. Mile widziane doświadczenie.
Kupię małą działkę w Lubartowie (najchętniej rejon ul. Krańcowej lub okolice) z przeznaczeniem pod garaż blaszany. Działka nie musi mieć możliwości zabudowy ? może być rolna lub...
Aby zainstalować aplikację Lubartow24 na swoim urządzeniu iOS, wykonaj poniższe kroki:
Kliknij przycisk "Udostępnij" ⬆️ na dole ekranu Safari
Przewiń w dół i wybierz "Dodaj do ekranu początkowego" ➕
Kliknij "Dodaj" w prawym górnym rogu ✅
Szybszy dostęp do lokalnych informacji!
Zainstaluj naszą aplikację i miej newsy zawsze pod ręką
