Kuria chce przetwarzać odpady z cmentarzy pod Sernikami. Wcześniej mieszkańcy Skrobowa powiedzieli "nie". Czy tu będzie tak samo?
Spółka lubelskiej kurii chce uruchomić stację odzysku surowców z odpadów cmentarnych na terenie gminy Serniki. Ten sam pomysł, ta sama firma i niemal ten sam scenariusz przerabialiśmy już około roku temu w Skrobowie-Kolonii, gdzie mieszkańcy zaprotestowali tak stanowczo, że inwestor zaczął szukać innej lokalizacji. Teraz sprawa wróciła kilkanaście kilometrów dalej, a na ostatniej sesji Rady Gminy Serniki radni, sołtysi i wójt bez ogródek mówili, co o niej myślą.
Punkt z informacją o inwestycji nie był pierwotnie zaplanowany w porządku obrad, ale skoro "w eterze" krąży już mnóstwo krytycznych uwag, warto posłuchać też drugiej strony - mówił przewodniczący Rady Gminy. Głos oddano Panu Jarosławowi Kowalczykowi - pełnomocnikowi inwestora.
Przybyły na sesję gość od razu postawił sprawę jasno: właścicielem spółki Pontes jest w całości Kościół. - W której stuprocentowym udziałowcem jest Archidiecezja Lubelska - mówił o firmie. O tym, że miejsce takie planowane jest na terenie gminy Serniki informowaliśmy już kilka miesięcy temu.
Sama inwestycja to, w skrócie, sortownia i stacja odzysku surowców, które zostają po cmentarzach: szkła ze zniczy, plastiku, kwiatów i innych odpadów zielonych. Według przedstawiciela - na teren zakładu wjeżdżałyby odpady cmentarne, a wyjeżdżały posegregowane surowce. Ma to być jedna z trzech podobnych instalacji, którą planuje wybudować spółka i pierwsza taka w naszym województwie.
Deklarowane parametry: maksymalnie 10 ton na dobę (docelowa zdolność przetwarzania), praca na jedną zmianę przez osiem godzin, bez pracy w nocy, około dziesięciu miejsc pracy, panele fotowoltaiczne, a przede wszystkim, jak zapewniał inwestor, proces w obiegu zamkniętym, z hałasem i emisjami poniżej dopuszczalnych norm. - Dobra inwestycja nie boi się pytań - przekonywał Kowalczyk.
Nie przypadkiem emocje na sesji budzi pomysł lokalizacji takiej inwestycji przy pogorzelisku po zakładzie PIRECO, gdzie prowadzono pirolizę opon i gdzie w ostatnich latach wybuchały ogromne pożary.
Przypomniano, że sprawa PIRECO ciągnie się od 2018 roku, a organy kontrolne przez lata rozkładały ręce. Dopiero niedawno marszałek województwa wygasił firmie licencję. Wójt Paweł Woźniak dodał, że decyzję środowiskową dla PIRECO wydał jego poprzednik mimo negatywnej opinii Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Prezentacja inwestora nie rozwiała wątpliwości, a w kilku miejscach je pogłębiła. Najostrzej dopytywali radni, sołtysi i mieszkańcy, którzy chcieli konkretów, a nie ogólników. Padły też wyliczenia Wójta podważające zapewnienia o "znikomym ruchu" aut do zakładu. Zakwestionował także podaną przez inwestora kwotę około 100 tysięcy złotych, jaką parafia rzekomo płaci rocznie za wywóz odpadów, wskazując, że jego zdaniem realny koszt jest wielokrotnie niższy. Wójt pytał o pojemność zasobni (miejsc gromadzenia odpadów) i ewentualny odór z gnicia odpadów zielonych. Dopytywał też o sposób podgrzewania parafiny, która jest środkiem łatwopalnym.
Wprost padło również pytanie, kto właściwie ma przekonywać mieszkańców. Radni dali jasno do zrozumienia, że nie zamierzają robić tego za inwestora. Udostępnią salę, tablice ogłoszeń, ale to inwestor powinien spotkać się z mieszkańcami i przedstawić szczegóły dotyczące inwestycji. Wspominając to, co działo się z w zakładzie przetwarzającym opony - krytykowali nadzór odpowiednich instytucji nad tamtym zakładem tłumacząc opór mieszkańców przed powstaniem kolejnego, który może mieć wpływ na środkowisko.
Co ciekawe, o tym, jak trudna jest droga do powstania takiego miejsca szczerze mówił sam przedstawiciel inwestora. Przyznał, że firma popełniła błąd, ruszając z procedurą, zanim porozmawiała z mieszkańcami. - Ja twierdzę, że wręcz jest to niemożliwe, żeby ta inwestycja tutaj powstała. Natomiast ze swojej strony dołożę wszelkiej staranności, żeby ludziom, mieszkańcom powiedzieć, na jakiej zasadzie ma to działać. - mówił.
Zapowiedziano przygotowanie dokładniejszych danych i kolejne spotkanie w tej sprawie z mieszkańcami gminy. Nagranie transmisji z obrad sesji Rady Gminy Serniki, w której znajdziecie więcej szczegółów na temat planowanego zakładu znajdziecie na stronie: eportal-ugserniki.systemerada.pl
Dla naszych czytelników cała ta sytuacja brzmi znajomo. Ta sama spółka chciała postawić podobny zakład w Skrobowie-Kolonii w gminie Lubartów. Spotkanie odbyło się w tamtejszej świetlicy i praktycznie wszyscy obecnie tam byli przeciw.
Mieszkańcy Skrobowa bali się dokładnie tego samego, o czym mówi się dziś odnośnie zakładu pod Sernikami, m.in niebezpieczeństwa pożarowego, wzmożonego ruchu pojazdów, hałasu maszyn i odoru ze składowanej biomasy. Przedstawiciele spółki, początkowo przekonani, że to dobra lokalizacja, po fali sprzeciwu zrezygnowali z powstania zakładu w Skrobowie-Kolonii. Dziś ta sama firma pojawia się z podobnym pomysłem w sąsiedniej gminie.
Warto podkreślić, że na sesji w Sernikach nie było żadnego głosowania, radni niczego nie przesądzali. To była wyłącznie informacja i dyskusja, ale pojawiające się w dyskusji głosy wskazują, że na ten moment ani obecni na niej mieszkańcy, ani radni, ani wójt nie ustawili się po stronie inwestycji.
Jak dla mnie lokalizacja jest ok, ale mieszkańcy powinni sobie wynegocjować np. darmowe odbieranie śmieci z cmentarzy na terenie gminy. Przypominam jakie kiedyś benefity dostała część mieszkańców gminy Lubartów od Lublina za składowisko odpadów (dopłaty do wody, gazu, budowa basenu) 0 0
Zawsze to jakies miejsca pracy , biorąc pod uwagę ze w naszych okolicach więcej sie zamyka niz otwiera. A i lokalizacja duzo lepsza niz w skrobow , w pobliżu nie ma domów 1 0
Skąd w ogóle biorą się te góry zniczy i sztucznych wieńców? A no w dużej mierze z przekonania, że im więcej ozdób na grobie, tym większa pamięć o zmarłym. Lepiej byłoby promować skromniejsze przystrajanie grobów. Zmarłym bardziej niż kolejny stroik należy się chwila modlitwy i wspomnienia. Gdyby takie skromniejsze podejście stało się normą, odpadów cmentarnych byłoby po prostu mniej. 2 0
Otrzymuj powiadomienia o nowych treściach w serwisie.
Dzięki Twojemu wsparciu Lubartów24 może być jeszcze lepszy! Komentuj, dziel się artykułami i pomagaj nam dotrzeć do większej liczby mieszkańców. lubartow24.pl/kontakt/
reklamaSzukasz pracownika? dodaj ofertę pracy w tym miejscu. kontakt
Specjalista ds. kontroli jakości i rozwoju produktu Firma PPH Oksan jest producentem zaawansowanych technologicznie elementów termoizolacyjnych z tworzyw sztucznych. W związku z rozwojem firmy...
Na sprzedaż działki budowlane w Czemiernikach (Kolonia Południowa) Identyfikator: 061503_5.0004.933 oraz 061503_5.0004.934, każda o powierzchni 1800m2. Spokojna okolica. Dostępne od... cena: 90000 zł
**SPRZEDAM DZIAŁKĘ ROLNĄ 6400 m? ? WOLA MIECZYSŁAWSKA ? 59 000 ZŁ** Na sprzedaż atrakcyjny kompleks dwóch działek **nr 83/2 i 84/2**, stanowiących jedną całość, o łącznej... cena: 59000 zł
Dzień dobry. Szukam pracowników z doświadczeniem do remontów i wykończeń domów jednorodzinnych . Stawka od 33 do 42 zł w zależności od doświadczenia. Tylko osoby zdecydowane proszę o...
Aby zainstalować aplikację Lubartow24 na swoim urządzeniu iOS, wykonaj poniższe kroki:
Kliknij przycisk "Udostępnij" ⬆️ na dole ekranu Safari
Przewiń w dół i wybierz "Dodaj do ekranu początkowego" ➕
Kliknij "Dodaj" w prawym górnym rogu ✅
Szybszy dostęp do lokalnych informacji!
Zainstaluj naszą aplikację i miej newsy zawsze pod ręką
