Jeśli chcesz, żeby takie treści powstawały, pomóż im dotrzeć dalej – skomentuj, udostępnij, podeślij znajomym.
O ambitnym pomyśle na zagospodarowanie terenu w okolicy centrum Kamionki burmistrz Karol Łukowski poinformował radnych podczas sesji 24 marca, w ramach sprawozdania z działań między sesjami. Chodzi o teren podmokłych łąk położonych przy ul. Grobelnej - tuż za budynkiem urzędu miejskiego.
Zbiornik zamiast nieużytków
- Ten projekt dotyczyć będzie budowy zbiornika retencyjnego z funkcją rekreacji na terenie
miasta Kamionka. Dokładnie za naszymi oknami znajdują się łąki, tereny nieinwestycyjne,
tereny podmokłe - mówił burmistrz, wskazując na konieczność zmiany tego stanu rzeczy.
Według wstępnych założeń zbiornik miałby powstać na obszarze ok. 4,5 ha. Byłoby to
przedsięwzięcie wielofunkcyjne - z jednej strony infrastruktura retencyjna zatrzymująca wodę
na miejscu, z drugiej atrakcja dla mieszkańców. Swoje zainteresowanie
zagospodarowaniem takiego obiektu zgłosiły już - według burmistrza - koła wędkarskie.
Właściciele zgodni, komisja dała zielone światło
Zanim cokolwiek wejdzie w fazę realizacji, gmina musi pozyskać grunty. Burmistrz zorganizował już spotkanie z właścicielami nieruchomości objętych planem. Wynik był obiecujący.
- Wszyscy właściciele tych nieruchomości wyrazili zainteresowanie współpracą z samorządem - poinformował radnych Łukowski. Na wspólnym posiedzeniu komisji rady burmistrz uzyskał polityczne "zielone światło" do dalszych działań.
Kolejnym krokiem ma być przygotowanie uchwały o wyrażeniu zgody na nabycie gruntów. Po jej ewentualnym
przyjęciu przez Radę nastąpi wycena nieruchomości i finalizacja transakcji z właścicielami. Dopiero potem gmina przejdzie do etapu projektowego i poszukiwania finansowania. Realną budowę zbiornika burmistrz szacuje na perspektywę 3-4 lat.
Część większego projektu - ścieżka wzdłuż Parysówki już w tym roku
Plan zbiornika retencyjnego nie jest odosobnioną inicjatywą. Burmistrz powiązał go
z równoległym projektem - ścieżką edukacyjno-przyrodniczą w dolinie rzeki Parysówka. Ta inwestycja jest już znacznie bliżej końca realizacji.
Gmina prowadzi też rozmowy z Wodami Polskimi w sprawie dofinansowania
samego zbiornika - środki na retencję wodną są, jak podkreślał burmistrz, coraz większe.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.