Jeśli chcesz, żeby takie treści powstawały, pomóż im dotrzeć dalej – skomentuj, udostępnij, podeślij znajomym.
Policjanci z Parczewa zwrócili uwagę na forda S-max ze względu na prędkość i styl jazdy kierowcy. Po zatrzymaniu do kontroli okazało się, że za kierownicą siedzi 49-letni wójt Niedźwiady, obecnie pełniący drugą kadencję. Mężczyzna od razu stracił prawo jazdy, a sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Parczewie.
ZOBACZ »
Wójt Niedźwiady miał 1,1 promila. "Jechałem jako rolnik po tlen dla ryb"
Obrońca Marka Kubika wnioskował do prokuratury o warunkowe umorzenie postępowania, argumentując niekaralnością klienta. Proponował karę w postaci 5 tysięcy złotych grzywny oraz rocznego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych z wyjątkiem kategorii T (ciągniki rolnicze). Prokurator jednak odmówiłi skierował do Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim akt oskarżenia. Pierwszy termin rozprawy wyznaczono na 10 marca.
Prawo jednakowe dla wszystkich
Sprawa wójta z Niedźwiady przypomina o podstawowej zasadzie demokratycznego państwa - równości wobec prawa. Tak jak zwykły obywatel, który straciłby prawo jazdy i mógłby przez to utracić źródło utrzymania (jeśli praca wymaga prowadzenia pojazdu), tak samo wójt może ponieść konsekwencje swojego czynu.
Co najważniejsze dla samorządowca - prawomocne skazanie za przestępstwo umyślne oznacza utratę prawa wybieralności. W praktyce Marek Kubik, jeśli zostanie skazany, automatycznie straci stanowisko wójta. Zgodnie z przepisami, komisarz wyborczy wygasi jego mandat.
Radni doceniają pracę wójta
Paradoksalnie, 30 grudnia ubiegłego roku, zaledwie 10 dni po zatrzymaniu przez policję, Rada Gminy Niedźwiada jednogłośnie - 15 głosami - uchwaliła podwyżkę wynagrodzenia dla wójta. Podczas tej samej sesji rada przyjęła również budżet gminy na 2026 rok z rzadko spotykaną nadwyżką w wysokości 215 tysięcy złotych. Jak podkreślał sam wójt, to wyjątkowe osiągnięcie, zwłaszcza że gmina przez ostatnie 6 lat spłacała długi poprzedników, a podatki były podnoszone minimalnie tylko raz. Kubik dziękując radnym za "docenienie jego pracy" zaznaczył, że wszystkie osiągnięcia to wynik wspólnego wysiłku rady, urzędu i pracowników. Wójt zrelacjonował również wypowiedź skarbnik gminy, która miała przyznać, że w swojej wieloletniej karierze nigdy nie dysponowała tak dużą ilością wolnych środków finansowych.
Co dalej?
Teraz wszystko w rękach sądu. Jeśli zdecyduje się na warunkowe umorzenie postępowania, samorządowiec uniknie skazania i zachowa stanowisko. Jeśli jednak dojdzie do prawomocnego wyroku skazującego, Niedźwiada będzie musiała szukać nowego wójta.
Najbliższa sesja Rady Gminy Niedźwiada odbędzie się 10 lutego.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.