Kliknij obserwuj Lubartów24 na Google Wiadomości
Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Do 50-letniego mieszkańca powiatu lubartowskiego zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako pracownik banku. Rozmówczyni poinformowała, że ktoś próbował wziąć kredyt na dane mężczyzny a jedynym sposobem na ich zabezpieczenie jest cofnięcie operacji jakie zostały wykonane i współpraca z tzw. działem bezpieczeństwa.
Podczas rozmowy 50-latek został nakłoniony także do zainstalowania aplikacji do komunikacji. Następnie połączono go z rzekomym działem bezpieczeństwa, gdzie rozmawiał z kolejną osobą - tym razem przez komunikator internetowy. Kobieta instruowała go, co ma robić dalej.
Zmanipulowany 50-latek najpierw wygenerował 11 kodów BLIK na łączną kwotę ponad 30 000 złotych, a następnie wykonał trzy przelewy bankowe, przekazując blisko 30 000 złotych oszustom. Łącznie przekazał przestępcom ponad 60 000 złotych. Całość operacji została przeprowadzona w taki sposób, że mężczyzna przez długi czas nie zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa. Dopiero następnego dnia, po kolejnym podejrzanym telefonie, którego już nie odebrał, nabrał wątpliwości i skontaktował się z bankiem.
Apelujemy o ostrożność!
Pamiętajmy - pracownicy banku nigdy nie proszą o instalowanie aplikacji, nie żądają kodów BLIK ani nie zlecają przelewów przez telefon. Każda taka prośba powinna wzbudzić naszą czujność. Nie przekazujmy żadnych danych osobom, których nie znamy osobiście. W sytuacjach wątpliwych należy natychmiast skontaktować się z infolinią banku lub najbliższą jednostką policji.
Nie dajmy się oszukać - czujność to nasza najlepsza ochrona.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.