💬 Twój głos ma znaczenie! Cieszymy się, że jesteś z nami bezpośrednio na naszej stronie. To właśnie dzięki takim czytelnikom jak Ty możemy opisywać sprawy ważne dla naszej okolicy. Masz chwilę? Zostaw komentarz pod artykułem lub prześlij link znajomemu. Twoja aktywność to dla nas jasny sygnał, że warto pisać o tym, co dzieje się blisko Ciebie. Dzięki!
"Jak ktoś nie wie co się stało z jego pojazdem, to ten zwierz grasował w działce na sprzedaż przy Łąkowej, potem udał się pod Topaz, przebiegł przez miejsce na odpady, przeskoczył bramę, poturbował pojazd i uciekł z miejsca zdarzenia. Widzieliśmy z balkonu - jakby ktoś świadków szukał" - napisała Pani Karolina na Facebooku.
fot. Karolina
fot. Michał Nagietowicz
Opel, o którym pisała to być może nie jedyna ofiara dzikiej zwierzyny. Nasi czytelnicy przekazali nam też informacje o uszkodzonym kolejnym aucie z wgniecionymi tylnymi drzwiami i uszkodzonym nadkolem, które stało po po drugiej stronie sklepu, ale nie mamy potwierdzonych informacji, czy to kolejne auto zniszczone przez koziołka.
To nie pierwszy przypadek, gdy dzikie zwierzęta pojawiają się na ulicach Lubartowa. Policjanci otrzymali też zgłoszenie o jeleniu, który "grasował" w okolicach policyjnych garaży.
Zobacz również: 10:44 - 25 października 2024
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.