Jeśli chcesz, żeby takie treści powstawały, pomóż im dotrzeć dalej – skomentuj, udostępnij, podeślij znajomym.
Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek tuż przed godziną 15.00 w miejscowości Glinnik w gminie Abramów. Jak ustalili policjanci, kierujący rowerem 68-latek skręcając w lewo wjechał wprost pod koła jadącego za nim, w tym samym kierunku peugeota. Mężczyzna w żaden sposób nie sygnalizował zamiaru wykonania manewru i nie upewnił się też czy może go wykonać nie dając kierującej samochodem żadnych szans na reakcję.
W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że rowerzysta był pod wpływem 1,5 promila alkoholu. Miał też ogromne szczęście, bo oprócz drobnych zadrapań nic poważnego mu się nie stało.
Po badaniach w szpitalu został on zwolniony do domu. Kierująca samochodem osobowym, 45-letnia mieszkanka Lublina, była trzeźwa.
Teraz cyklista odpowie za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej. Grozi za to wysoka grzywna, a nawet kara aresztu.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.