„To dokładnie 164 tysiące dni historii, pasji i ludzkiej pracy” – takimi słowami przywitano gości jubileuszu 450-lecia lubartowskiego rzemiosła. W poniedziałek, 8 czerwca, w Regionalnym Centrum Edukacji Zawodowej w Lubartowie spotkali się rzemieślnicy, samorządowcy, duchowieństwo i przyjaciele Cechu Rzemiosł Różnych, by uczcić tradycję, której korzenie sięgają czasów Firlejów.
💬 Twój głos ma znaczenie! Cieszymy się, że jesteś z nami bezpośrednio na naszej stronie. To właśnie dzięki takim czytelnikom jak Ty możemy opisywać sprawy ważne dla naszej okolicy. Masz chwilę? Zostaw komentarz pod artykułem lub prześlij link znajomemu. Twoja aktywność to dla nas jasny sygnał, że warto pisać o tym, co dzieje się blisko Ciebie. Dzięki!
Datę obchodów wybrano nieprzypadkowo. 450 lat rzemiosła liczy się od przywileju Mikołaja Firleja z 21 września 1575 roku - gdyby trzymać się tej rachuby, świętować należałoby już w ubiegłym roku. Organizatorzy świadomie przesunęli jednak uroczystość, by nawiązać do wydarzenia sprzed równo stu lat. 19 marca 1926 roku lubartowscy rzemieślnicy hucznie obchodzili 350-lecie cechów. Dziś, jak mówiono ze sceny, "dopisano kolejny rozdział do tej księgi".
Głos podczas uroczystości zabrał m.in. wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, który nie krył uznania. – 450 lat to naprawdę imponująca liczba; ta ciągłość samorządu gospodarczego brzmi aż niewiarygodnie – mówił, przyznając, że to chyba najstarszy jubileusz, w jakim przyszło mu uczestniczyć. Wojewoda przywołał rodzinne wspomnienie: jego dziadek był kaletnikiem, a do dziś pamięta jego ciasny, zadymiony od dymu papierosowego warsztat, z którego wychodziły kolejne torebki i wyroby skórzane. Podziękował też rzemieślnikom za to, że są "elementem patriotyzmu" - bo nie ma nic wspanialszego niż produkt zrobiony tu, lokalnie, na Lubelszczyźnie.
Wojewoda wręczył dyplomy z medalem wojewody lubelskiego. Otrzymali je: Anna Sternik, Jan Olko, Wojciech Trykacz, Henryk Woliński oraz Wiesław Stępiński.
Szczególny charakter miało wystąpienie burmistrza Lubartowa Krzysztofa Paśnika - sam jest bowiem absolwentem tej placówki. – Skończyłem tu zawód murarza. Dziś to pewnie technik robót wykończeniowych, ale naprawdę czuć w tych murach ducha – mówił. – Kiedy tu jestem, coś w człowieku zaczyna się budzić. Burmistrz przypomniał, że szkoła wykształciła wielu mieszkańców, którzy dziś tworzą i współrządzą miastem, a najcieplejsze słowa skierował do Wiesława Stępińskiego za lata pracy na rzecz cechu.
W imieniu nieobecnego starosty lubartowskiego list odczytał członek zarządu powiatu Sebastian Wysok – z gratulacjami i wyrazami uznania dla "bogatej tradycji i nieocenionego wkładu rzemieślników w rozwój regionu". Z kolei radny województwa Janusz Bodziacki, reprezentujący marszałka, przekazał na ręce starszej cechu i kierownika biura Medal 550-lecia Województwa Lubelskiego - w dowód wdzięczności za pielęgnowanie tradycji rzemieślniczych.
Sercem części oficjalnej była prelekcja dr Ewy Sędzimierz "450 lat rzemiosła w Lubartowie". Prezes LTR przypomniała, że dawny Lewartów od początku pomyślany był jako ośrodek rzemiosła i handlu. Drugi z właścicieli, Mikołaj Firlej, powołał pierwszy cech - stolarski, łączący rzemiosła obróbki drewna - a w 1575 roku przywilejem dla rzemieślników-cudzoziemców zachęcał ich do osiedlania się w mieście. W drugiej połowie XVI wieku księgi miejskie notowały już ponad 30 specjalności (dla porównania – w Lublinie 41).
Po wojnach i pożarach XVII–XVIII wieku odbudowy cechów podjął się książę Paweł Karol Sanguszko, który 7 stycznia 1739 roku ustanowił cech "kunsztu żelaznego”, skupiający rzemiosła związane z obróbką metalu. Najbardziej poruszający był jednak obraz XIX-wiecznego "mularstwa" - sezonowych wyjazdów lubartowskich budowlańców. Grupa licząca 450–500 osób wznosiła domy, dworce i świątynie w całym kraju, a nawet w Petersburgu, Rydze, Moskwie i Kijowie, by na zimę wracać do rodzin z zarobkiem i nowymi doświadczeniami. Na początku XX wieku w mieście znano z nazwiska ponad 230 murarzy.
W 1957 roku powstał Cech Rzemiosł Różnych, skupiający wszystkich rzemieślników powiatu. - Życzmy lubartowskiemu rzemiosłu kolejnych rocznicowych jubileuszy – zakończyła dr Sędzimierz.
Że tradycja ma się dobrze, pokazał Wiesław Stępiński w swoim wystąpieniu o współczesnym cechu. Najstarszy lubartowski zakład rzemieślniczy działa przy ul. Cmentarnej 7 nieprzerwanie od 1910 roku i pod tym samym nazwiskiem – założył go Ludwik Wysocki, dziś prowadzi prawnuk Tomasz. Zakład wyrobów betonowych rodziny Trykaczów, znany w Polsce i Europie, wykonał m.in. granitowe schody i cokół pod pomnik marszałka Piłsudskiego na placu Litewskim w Lublinie. A lubartowskie fryzjerstwo sięgnęło po złoty i brązowy medal mistrzostw świata we Włoszech w 2023 roku.
Stępiński przypominał też, jak głęboko rzemiosło wrosło w historię miasta: rzemieślnicy bywali rajcami i wiceburmistrzami, w 1923 roku współtworzyli klub piłkarski Lewart, a ślad po nich został w nazwach ulic - Bednarskiej, dawnej Stolarskiej czy Browarnej.
Pamiątkowe medale miasta Lubartów z okazji 450-lecia odebrało kilkudziesięciu rzemieślników – mistrzów wielu pokoleń i branż. Odznaczenia trafiły także do instytucji-przyjaciół cechu: Lubartowskiego Towarzystwa Regionalnego, Uniwersytetu Trzeciego Wieku, biblioteki miejskiej, Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, klasztoru Kapucynów i parafii św. Anny.
Część artystyczną wypełniły występy uczennic Szkoły Podstawowej nr 1 im. ks. Jana Twardowskiego. Jak podsumowano ze sceny, opowieść o lubartowskim rzemiośle dowodzi, że tutejsi rzemieślnicy od stuleci mieli nie tylko fach w ręku, ale i wielkie serce do budowania lokalnej wspólnoty.
Niestety, jest ich coraz mniej 0 0
Ludzie, jak już tu zaglądacie i klikacie — wyrażajcie swoje zdanie. Nie bądźcie niemi. Każdy głos może być znaczący. 0 0
„Rzemiosło woli ciszę! 0 0
Otrzymuj powiadomienia o nowych treściach w serwisie.
Lubartów potrzebuje rzetelnych informacji. Pomóż nam je dostarczać! Twoje wsparcie, komentarze i udostępnienia to dla nas ogromna pomoc. lubartow24.pl/kontakt/
reklamaSprzedaż drewna konstrukcyjnego C24 ,KVH,BSH oraz,tradycyjnej więźby dachowej.Deska świerkowa elewacyjna.Transport do klienta tel.725988866
Do wynajęcia aktualnie, 30-to metrowa kawalerka w ustronnej części Siedlisk 1km od Muzeum Zamoyskich. Przyjmujemy Singli, Pary, Turystów, Pracowników w delegacji. Komfortowe warunki, pełne...
Dam pracę przy montażu okien z doświadczeniem i prawo jazdy k B więcej informacji udzielę telefonicznie
Zatrudnię pracownika na skład opału w Lubartowie. Wymagane prawo jazdy kat. B. Praca przy dostawach węgla i drzewa do klientów. Zapewniamy stałą pracę i dobre warunki. Kontakt: 531766326.
Aby zainstalować aplikację Lubartow24 na swoim urządzeniu iOS, wykonaj poniższe kroki:
Kliknij przycisk "Udostępnij" ⬆️ na dole ekranu Safari
Przewiń w dół i wybierz "Dodaj do ekranu początkowego" ➕
Kliknij "Dodaj" w prawym górnym rogu ✅
Szybszy dostęp do lokalnych informacji!
Zainstaluj naszą aplikację i miej newsy zawsze pod ręką