Kliknij obserwuj Lubartów24 na Google Wiadomości
Na Facebooku działa grupa Przejrzystość i Uczciwość — Spółdzielnia Lubartów, która zdobyła rzesze członków przy okazji dyskusji o problemach z ogrzewaniem spółdzielczych bloków przez pompy ciepła. Teraz to właśnie wokół niej zorganizowali się mieszkańcy, którzy zdecydowali się wystawić własnych kandydatów do Rady Nadzorczej SM Lubartów.
Skala mobilizacji jest zauważalna. Członkowie grupy na własną rękę zebrali i opublikowali harmonogram zebrań dla poszczególnych bloków, którego wcześniej nie udostępniono w jednym, przejrzystym miejscu. Lokatorzy nawzajem przesyłają sobie zdjęcia ogłoszeń wywieszanych na klatkach schodowych i zachęcają sąsiadów do udziału w głosowaniu.
O co walczą kandydaci?
Twórcy grupy oraz popierani przez nich kandydaci podkreślają, że ich głównym celem jest normalność, dialog i uczciwe zasady w relacjach na linii spółdzielnia–mieszkaniec.
Program grupy opiera się na kilku filarach, a wśród nich są m.in.:
- Transparentność finansowa - pełna jawność kosztów inwestycji, kredytów i umów, a także publikowanie najważniejszych dokumentów i decyzji.
- Profesjonalizacja zamówień - przetargi publikowane na ogólnodostępnych portalach zamówień, by wyeliminować pytania o wybór wykonawców.
- Odpolitycznienie mediów spółdzielczych - zmiana profilu kanału spółdzielczego (Kanał S), aby służył wyłącznie sprawom mieszkańców.
- Równość lokatorów - sprawiedliwy dostęp do nadwyżki bilansowej dla wszystkich członków spółdzielni.
- Realna kontrola - Rada Nadzorcza jako organ faktycznie nadzorujący wydatki i inwestycje, reprezentujący głos mieszkańców.
Mobilizacja mieszkańców nie wzięła się znikąd. W dyskusjach od dłuższego czasu przewijają się pytania dotyczące dużych inwestycji realizowanych przez spółdzielnię, w tym zmiany systemu ogrzewania w części budynków. Lokatorzy podnoszą kwestie szczegółowych kosztów kredytów, harmonogramów spłat, realnej opłacalności tych przedsięwzięć oraz odpowiedzialności za ewentualne awarie i problemy eksploatacyjne. Część mieszkańców sygnalizuje, że na te pytania wciąż nie otrzymała wyczerpujących odpowiedzi.
Mieszkańcy zaangażowani w inicjatywę wskazują na trudności organizacyjne towarzyszące procesowi wyborczemu. Podnoszono kwestie słabego dostępu do harmonogramu zebrań oraz braku czytelnych informacji o tym, kiedy konkretne bloki mają swoje spotkania. Pojawiły się również głosy krytyczne dotyczące metod prowadzenia kampanii. Mimo tych napięć, determinacja mieszkańców pozostaje wysoka.
Nadchodzące tygodnie pokażą, kto zasiądzie w nowej Radzie Nadzorczej i czy mieszkańcy Lubartowa postawią na kontynuację dotychczasowej polityki, czy też wybiorą nową wizję spółdzielni. Jedno jest pewne - tegoroczne wybory to pierwszy od lat moment, w którym tak wielu lokatorów aktywnie angażuje się w sprawy SM.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.