Kliknij obserwuj Lubartów24 na Google Wiadomości
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta poinformowano o wydaniu stosownych zarządzeń, które umożliwiają powrót tej formy zbiórki. Warto jednak pamiętać, że przyszłość kontenerów zależy teraz przede wszystkim od odpowiedzialności samych mieszkańców.
Dla wielu osób, szczególnie starszych i mniej mobilnych, konieczność wywożenia tekstyliów do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) stanowiła barierę nie do przejścia. Nie każdy przygotowany był też do mobilnej zbiórki tekstyliów, która miałą miejsce w ostatnim czasie.
Burmistrz na sesji poinformował o wydaniu zarządzeń (ZARZĄDZENIE NR IX/475/2026 z dnia 2 lutego 2026 r. i ZARZĄDZENIE NR IX/503/2026 z dnia 26 marca 2026 r. ), które sankcjonują powrót kontenerów na miejskie grunty.
Łącznie na podstawie tych zarządzeń stanąć może 20 nowych kontenerów. Tym razem za zbiórkę odpowiada prywatna firma, która dostrzegła w tym biznesowy potencjał i zgłosiła się do miasta z ofertą.
Kontenery zlokalizowane zostały na działkach:
- nr 146/26, w obrębie I-Wincentów, położonej przy ul. Kombatantów w Lubartowie,
- nr 208/20, w obrębie 4-Zagrody Lubartowskie, położonej przy ul. Słowackiego w Lubartowie,
- nr 213/8, w obrębie 7-Śródmieście, położonej przy ul. Piotra Firleja w Lubartowie,
- nr 439/7, w obrębie IO-Lubelska, położonej pomiędzy ul. Lubelską i ul. Powstańców Warszawy w Lubartowie,
- nr 70/13, w obrębie 11-Łąkowa, położonej przy ul. Ks. Jerzego Popiełuszki w Lubartowie.
Lekcja z przeszłości: Dlaczego kontenery zniknęły?
Warto przypomnieć, że wcześniej zbiórkę na terenie regionu prowadził m.in. Polski Czerwony Krzyż (PCK), jednak organizacja ta zdecydowała się na drastyczne ograniczenie liczby pojemników, a w wielu miejscach ich całkowite usunięcie. Powodem była notoryczna dewastacja i zaśmiecanie.
Kontenery, zamiast czystych ubrań, regularnie wypełniane były odpadami komunalnymi, starymi meblami, oponami, a nawet martwymi zwierzętami. Takie zachowania nie tylko niszczyły dary od osób chcących pomóc, ale generowały ogromne koszty utylizacji śmieci dla organizacji charytatywnych. W Lubartowie alternatywą stał się specjalny bus oraz PSZOK, ale nie dla każdego było to wygodne rozwiązanie.
Przyszłość w rękach mieszkańców
Powrót kontenerów to duże ułatwienie, ale jednocześnie sprawdzian dla lokalnej społeczności. To, czy pojemniki zostaną z nami na dłużej, zależeć będzie najprawdopodobniej od tego, czy mieszkańcy będą z nich korzystać we właściwy sposób.
Jeśli kontenery znów zaczną pełnić rolę osiedlowych wysypisk, ich operator może szybko zrezygnować z dalszej współpracy z miastem.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.