26 grudnia w serwisie HBO Max zadebiutuje sześcioodcinkowy serial "Niebo. Rok w piekle", dramat psychologiczny, który zabierze widzów w podróż do czasu transformacji ustrojowej w Polsce. To w tej scenerii - pełnej niepewności, buntu i poszukiwania nowej tożsamości - rozgrywa się dramat młodych ludzi, którzy trafiają pod skrzydła charyzmatycznego lidera.
Twórcy serialu zgromadzili na planie czołówkę polskiego aktorstwa. W rolach głównych zobaczymy m.in. Stanisława Linowskiego oraz Tomasza Kota, który wcieli się w postać budzącą zarazem fascynację i lęk. Na ekranie towarzyszyć im będą Magdalena Różczka, Zofia Jastrzębska, Michalina Łabacz i Anna Radwan.
Za reżyserię odpowiada Bartosz Blaschke, a scenariusz, który bada granice ludzkiej manipulacji, napisał Jakub Korolczuk. Produkcja ma pokazać, jak pragnienie akceptacji i ucieczka od problemów codzienności mogą zaprowadzić człowieka w miejsce, z którego nie ma łatwego powrotu. Choć twórcy zaznaczają, że serial jest jedynie inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, echo realnej tragedii jest tu wyraźnie słyszalne.
Prawdziwa historia
Fikcja filmowa rządzi się swoimi prawami, ale rzeczywistość, która stała się kanwą dla serialu, była znacznie bardziej brutalna. Inspiracją dla twórców była historia wspólnoty "Niebo", działającej w latach 90. w Majdanie Kozłowieckim (powiat lubartowski), prowadzonej przez Bogdana Kacmajora.
Zobacz również: 13:34 - 28 października 2025
Dla tych, którzy po obejrzeniu zwiastuna lub pierwszych odcinków będą chcieli zrozumieć, "jak to możliwe, że ktoś dał się tak zmanipulować", odpowiedzią jest książka Sebastiana Kellera.
"Niebo. Pięć lat w sekcie" - świadectwo z wewnątrz
Sebastian Keller nie jest obserwatorem z zewnątrz - był członkiem sekty. Jego książka, "Niebo. Pięć lat w sekcie", której nowe, uzupełnione wydanie ukazało się 26 listopada nakładem Wydawnictwa Otwartego, to brutalnie szczera autobiografia.
Keller opisuje proces powolnego "gotowania żaby": od początkowej fascynacji i poczucia wspólnoty, przez stopniowe odbieranie tożsamości i izolowanie od rodziny, aż po całkowitą zależność duchową i psychiczną od guru. To studium manipulacji, które pokazuje kulisy funkcjonowania sekty działającej w naszym powiecie.
Keller po latach odwiedził dom w Majdanie Kozłowieckim. "ten dom wygląda jak my po wyjściu z sekty. Rozbici i zniszczeni. Skradziono nam dusze." - pisał
Nowe wydanie książki, z którym mieliśmy okazję zapoznać się dzięki Wydawnictwu Otwarte, zostało wzbogacone o dodatkowe refleksje autora, spisane z perspektywy lat, które minęły od jego ucieczki. Jest tam też przedmowa dr Agnieszki Bukowskiej, uznanej socjolożki i badaczki sekt, która nadaje osobistym wspomnieniom Kellera szerszy, naukowy kontekst.
Więcej o nowym wydaniu książki Sebastiana Kellera przeczytacie na stronie: https://www.otwarte.eu/nowosc/niebo-piec-lat-w-sekcie
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.