
W lutym skończą się środki, które zaplanowaliśmy na ogrzewanie spółdzielczych bloków. Nie lepiej jest w innych wspólnotach mieszkaniowych. Do ciepła dopłacą w tym roku tez mieszkańcy bloków wspólnotowych.
Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Lubartowie przyznaje, że w tym roku zapotrzebowanie na ciepło jest znacznie wyższe.
Sprzedaż ciepła jest o około 20 proc. wyższa niż w analogicznym czasie w roku poprzednim - mówi Szymona Tadeusz Gasiuk , prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Lubartowie. Nasz zakład w zeszłym roku w styczniu wyprodukował i sprzedał prawie 35 tys. GJ. W tym roku w styczniu sprzedaż sięgnęła aż 44 tys. GJ. Jest to spowodowane niższymi średnimi temperaturami w tych okresach - tłumaczy Prezes Gasiuk. W zeszłym roku w styczniu średnia temperatura wyniosła - 2,5 stopnia Celsjusza, w tym aż - 8,5 stopnia Celsjusza.zima????????? to szok !!! na ulicy popiełuszki śnieg leży po kolana mimo ze już dawno nie pada ale co tam przepisy o konieczności odśnieżania chodników itd .dachy niedługo się zawalą od nawału śniegu ale co tam , może przyjdzie ciepło i sam śnieg zniknie bo pan tomaśak zamiast pilnowac spraw lokstorówrow
okna to podstawa, w tym roku mam wymienione i nie odczulem bym w domu mial zimniej niz rok temu, byc moze odczuje dopiero na tych doplatach...
Cóz przez wiele lat Spółdzielni sie udawało bo kupuje ciepło w pakietach i mieściła się w takim pakiecie przypuszczam że w tym roku również kupuje ciepło w pakiecie i pakiet się skończył i płacimy dorożej za ciepło. Cóz takie jest ryzyko ale w sumie i tak chyba wychodzi taniej w pakiecie niż bez pakietu. co zaś tyczy się wilgoci w blokowiskach naszych to jest rozległy problem chyba większości spółdzielców. Drodzy moi bloki były projetkowanie przy pewnych założeniach jak się je odwróciło do góry nogami to mamy to co widzimy. Szczelne okna to jedno, drugie to zamknięte otwory wentylacyjne lub pozapychane, ale o najważniejszej sprawie wszyscy milczą. chodzi o grzanie w domach, wróćmy do naszego dzieciństwa i "trwonieniu" energii cieplenj, nikt nie używał pokręteł jedynie co to się okno otwierało jak było za gorąco, okna były mniej szczelne ale w domy było cieplej. A dzisja mamy "dziwne" podzielniki jak jest przepływ powietrza to skaczą jak oszalałe, a jak nie ma przepływu powietrza to jest wilgoć tak wiec zamyka się koło. Może prezes zająłby się problemami spółdzielców?
Kratki są, wentylacja jako opcja w okach też. Pleśń zaczyna być widoczna po zalaniu które przeszło po kolei po mieszkaniach. Ciekawe tylko co się stanie jak zacznie zbliżać się wiosna i roztopy :/
Bo trzeba sobie kratki wentylacyjne porobić albo przynajmniej otwierać raz dziennie okna w celu przewietrzenia pomieszczenia:)
No ja już dobrze znam ten wilgotny mikroklimat, można go poznać po pleśni w kuchni która powstała miesiąc temu.
taki1, ponoć przyniosło. Przyjazny wilgotny mikroklimat ;] A na serio to ja nie ma porządnych okien to ocieplenie mało daje. Duże straty są też na zasilaniu, a jak na razie większość Lubartowa jedzie jeszcze na starych przewodach ciepłowniczych.
No ale w przeciwienstwie do poprzedniej zimy, w ta bloki mamy ocieplone. Czyli wzrost minusowych temperatur powinien zostac zamortyzowany przez ocieplenie blokow. Jak widac ocieplenie nie przynioslo zadnych korzysci, dziwne.. nawet bardzo dziwne :)
Nie tylko mieszkańców spółdzielni. W domach jednorodzinnych także. Już teraz widać że poszło 25 % więcej opału jak rok temu.
O serwisie | Redakcja | Regulamin | Reklama w serwisie | Samouczek | Kontakt | Praca
Copyright © 2007-2010 • Lubartow24.pl