
O tę inwestycję powiat lubartowski wraz z powiatami: parczewskim, radzyńskim i bialskim starał się od dawna. W planie jest stworzenie sieci z możliwością skorzystania z internetu niemal na na całym terenie powiatu. Takie rozwiązanie ułatwić ma mieszkańcom m.in. z terenów wiejskich na łatwiejszy dostęp do internetu.
Co więcej, każda gmina otrzyma osiem zestawów komputerowych, które przekazać będzie mogła rodzinom najbardziej potrzebującym. Jedynym kosztem będzie konieczność zakupu odbiornika.
Cztery powiaty chcąc zrealizować ten projekt złożyły wniosek do Regionalnego Projektu Operacyjnego. W związku z tym, że nabór wniosków do Regionalnego Projektu Operacyjnego został przedłużony starostwa wystąpiły z prośbą o realizację projektu ze środków z programu zapobiegającemu wykluczeniu cyfrowemu w Polsce południowo-wschodniej. Okazało się, że wnioski zostały pozytywnie rozpatrzone w obydwu przypadkach.
Dostarczany w ten sposób internet będzie miał pewne ograniczenia m.in w prędkości przesyłania danych. Dodatkowo uruchomione zostaną tzw. hot-spoty dzięki którym korzystanie z internetu będzie jeszcze łatwiejsze m.in przy budynkach samorządowych i publicznych.
Czy zatem nowy, realizowany przez cztery powiaty, projekt będzie realnym zagrożeniem dla lokalnych firm dostarczających internet?
- Nie obawiamy się konkurencji bo proponowane warunki techniczne usługi darmowego dostępu do Internetu są nieco poniżej obecnie panujących na rynku standardów. Może okazać się, że część osób dzięki temu projektowi dopiero pozna możliwości Internetu i zechce skorzystać z komercyjnych usług - mówi Jarosław Kłopotek z lubartowskiej firmy dostarczającej Internet - Interduo.Jako jedyne do programu nie przystąpiło jednak miasto Lubartów, które samodzielnie realizuje inny program. Za 1,4 mln zł zakupi 150 komputerów z dostępem do internetu i przekaże je najuboższym rodzinom. Unia Europejska dofinansuje inwestycję kwotą 1,2 mln zł.
Dyskusja stała się męcząca to fakt, ale ciągle na temat (na pewno bardziej niż wcześniejsze wywody o zasięgu i rodzajach sieci). Nie jestem ignorantem - nie musiałem czytać dokumentacji żeby wyłapać lipę (ja bym to raczej nazwał wyczuciem). Koniec wątku jak dla mnie.
W takim razie jesteś ignorantem. Wywnętrzasz się nad jakimś problemem a nie chce Ci się przeczytać merytorycznych dokumentów bo 'głupot nie czytujesz'. I na tym chyba zakończymy dyskusję, która zresztą nie dotyczy tematu powyższego artykułu. Pozdrawiam.
booyas, głupot takich jak dokumentacje przetargowe nie czytuje - są ciekawsze zajęcia. Podobnie mam z ubiegłorocznymi artykułami. Jestem za to na szczęście wyczulony na głupotę. Cieszę się, że łączy nas ta sama błyskotliwość odnośnie kosztów. Kolegą nie jesteś i jak widzę raczej nie zostaniesz.
Możesz być równie dobrze zorientowany jeśli zapoznasz się z dokumentacją przetargową dostępną na stronie UM. Ja jestem zorientowany na tyle na ile potrzebuję. Jeśli chodzi o wysokie koszty administracyjne projektu to również zwróciłem na to uwagę w komentarzu do artykułu dot. właśnie tego projektu który ukazał się na tym portalu jeszcze w zeszłym roku. A tak przy okazji, to nie jestem Twoim kolegą. Pozdrawiam.
uuu widzę, że trafiłem na osobę zorientowaną :) no to liczymy dalej ale już dokładniej: komputer: 2.000, kurs: 220zł (http://www.kursy.krakow.pl/) ubezpieczenie: 0 (to się chyba nazywa gwarancja hehe) sieć: 36*40zł. razem: 549.000. pozostaje jeszcze KOSZT ADMINISTRACYJNY na który zostaje raptem: 851.000 ;). odnośnie sprawdzania sprzętu... no proszę cie.... booyas jak masz coś wspólnego z tym projektem to gratuluję - niezłe lody kręcicie kolego(żanko). pozdr
tomtom, źle liczysz. W tej kwocie mieszczą się również kursy obsługi komputerów, ubezpieczenie sprzętu, dostęp do Internetu przez 36 miesięcy no i koszt administracji projektu. Pokombinować nie pokombinujesz bo każdy z tych komputerów będzie co pewien czas sprawdzany. Tak, że jeśli nie wiesz o czym piszesz, to lepiej nie pisz.
Jakoś nikt z moich poprzedników nie zadał sobie trudu policzenie ile to jest 1.400.000/150... a szkoda, bo wychodzi jakieś 9 tys. za kompa :) czasami warto jest być w ubogiej rodzinie. Dostajesz pudło warte 9k (swoją drogą ciekawe co to za konfiguracja:) sprzedajesz, kupujesz coś zupełnie niezłego za 3k i masz 6k na czysto. SŁABO? :)))
A lasy widziałeś? Nie wierzę w 12km z NLOS. Przy czystej I strefie Fresnela pomiędzy bazą i klientem OK. Zresztą, nie ma sensu pisać o zasięgu 12 czy 30km, skoro chłopaki w postach poniżej pisali o dostępie mobilnym do laptopa/telefonu, a te 12 czy 30km dotyczy dostępu stacjonarnego z CPE wycelowanym w nadajnik. Swoją drogą, jeśli to ma być wimax, ciekawi mnie kto sfinansuje urządzenia abonenckie (ok. 2k/szt.). Bo jeśli użytkownicy sami będą musieli pokryć ich koszt, to już nie będzie tak darmowo. Pozdrawiam.
booyas wieżowców ani gór u nas w powiecie nie widziałem. jakub miałem styczność z ludźmi którzy robili pomiary zasięgu dla bloku wschodniego. Zasięg 12 km jest jak najbardziej realny dla naszego powiatu, a nawet większy. Z ulotek tego nie wyczytałem ...
olenka teoretycznie jesli chodzi o przepustowosci to wimax oferuje nawet 75Mbitow/s, jednak nie łudźmy sie;p http://www.uke.gov.pl/_gAllery/10/19/10194/obwieszczenie_konsultacje_06.2.pdf wyraznie pisza ze chodzi o kanaly o czestotliwosci 3,5MHz wiec predkosc spada do max 13Mb/s i to tylko dzieki dobrej modulacji - czyli jak najblizej nadajnka;/ ciekawa inicjatywa dla mieszkancow okolic lubartowa, bo jak zawiesza nadajnik(nadajniki?) wystarczajaco wysoko to sygnal moze ladnie sie niesc;d...no chyba ze w lubartowie podbudowali jakies burj dubaj o ktorych nie wiem;d
Jesteś pewien, że wszelkie przeszkody terenowe? Poczytaj sobie: http://www.wimax.biz.pl/wimax-artykuly/zasiegi-i-efektywna-przeplywnosc-dla-sieci-typu-wimax-11.html Generalnie wimax to droga i przereklamowana technologia.
No właśnie tak to się kończy, jak się ktoś naczyta ulotek o "genialnej" technologii wimax, która magicznie działa na 12km z Non Line Of Site lub 50km przy pełnej widoczności...
taki1 a pomyśl ze zasięg od nadajnika będzie większy niż 12 km - uwzględniając wszelkie przeszkody terenowe. Natomiast jeśli niema żadnych przeszkód między stacją bazową a anteną zasięg może przekraczać 30 km.
Nie ma co oczekiwać, że to będzie działało na duże odległości. Fajnie jeśli zasięg będzie w centrum ( hot-spot ma być na ratuszu ) i w parku ( jeśli starostwo umieści taki na pałacu ).
300-500 metrów ? jak sprawdzałem takie darmowe hotspoty dostępne w innych miastach, np. będąc w górach, to działało to na odległość niecałych 100m od nadajnika.
Davcio,to w sumie można obejść,tą blokade portów. Nieciekawie będzie ,jak będzie dostęp tylko do stron rządowych,i urzędowych.
Prędkość pewnie na poziomie 128-256 kb/s. Otwarty tylko port 80 (http). Sesje pewnie zrywane co 15 minut. :) Dobre i to :)
Ciesze się :D Ale to w końcu na terenie miasta Lubartów będzie ten internet,czy nie? Radzik,jakoś średnio mi się chce zasuwać specjalnie do urzędu,aby skorzystać z internetu,jeżeli nadajniki będą wystarczająco mocne,to myśle że w promieniu 300-500m też będzie można korzystać. Jaką drogą będzie świadczony ten internet? Wi-fi? W takim wypadku,fortunę zbiją osoby instalujące anteny...
a nie wiecie jaka bedzie predkosc tego neta? jakos mnie to ciekawi ;p
najbardziej cieszy mnie fakt hot-spotów. Coraz więcej telefonów a już prawie każdy laptop ma wi-fi. Dla mnie możliwość wpięcia się w Lubartowie do hot spota to duży plus.
To nie zmienia faktu że na osiedlach jest nadal ciemno, a jakby Internet był, to pewne osoby miały by co wyłączyć, bo przecież kto ma za to płacić. :]
Jak zwykle w tym Lubartowie nic nie bylo nie ma i nie bedzie bo urzedasy kase zabiora i na nic nie pozwola.
Jako jedyne do programu nie przystąpiło jednak miasto Lubartów, które samodzielnie realizuje inny program. ??? no to ladnie, to juz ja widze gdzie pojda te pieniadze . Hieny
O serwisie | Redakcja | Regulamin | Reklama w serwisie | Samouczek | Kontakt | Praca
Copyright © 2007-2010 • Lubartow24.pl