Po czwartej godzinie lekcyjnej młodzież wraz z nauczycielami została przeprowadzona na łącznik szkoły, na którym odbyła się projekcja filmu dokumentalnego pt. "Polskie drogi do wolności". Następnie głos zabrał pan profesor Przemysław Oniszczuk. Był on obecny w Gdańsku podczas strajków w roku 1980, ponieważ studiował na Uniwersytecie. Przybliżył on uczniom klimat tamtego czasu. Klimat z jednej strony wszechogarniającego strachu , z drugiej jednak wielkiej nadziei i radości, jakie towarzyszyły studentom podczas strajku.
Drugą część spotkania wypełniła projekcja filmu, w ramach ścieżki medialnej realizowanej przez II LO, "Miś" S. Barei, komedii pokazującej absurdy PRL-u.
Młodzież z dużym zainteresowaniem obejrzała oba filmy, jednak relacja naocznego świadka wydarzeń związanych z 13. grudnia na pewno zapadnie młodym ludziom na stałe w pamięć i nie pomylą tej daty już z żadną inną, co niestety współcześnie bardzo często się zdarza.
Nie widzę sprzeczności między tym, żeby "godnie żyć" /i to nie tylko "nam młodym"/a równocześnie pamiętać o "rocznicy, jak każda inna" /choć trzeba przyznać, że różni się ona trochę od 15. rocznicy ślubu cioci Wiesi/, bo jak mawiał Wojtyła -"Pamięć o przeszłości oznacza zaangażowanie w przyszłość".
Wprowadzenie stanu wojennego, rocznica jak kazda, jedni mowia ze dobrze ze byl wprowadzony, drudzy, ze zle ze byl wprowadzony. Strajki, czolgi na ulicach, takie byly czasy. Dzis rozbija sie namioty lub pali trumny pod ministerstwem, pali opony przed budynkiem sejmu. Ale to, jak w piosence, juz bylo i miejmy nadzieje, ze nie wroci wiecej. Miom zdaniem rzad powinien zajac sie terazniejszoscia i przyszloscia Polakow, a nie przescigac sie co kto komu wyciagnie co robil kalkadziescia lat temu. Chemy zeby poprawila sie sytuacja ekonomiczna w naszym kraju, zeby nam i naszym dzieciom zylo sie lepiej. A to, co kto dawno temu nakablowal na innego, w tej chwili dla nas mlodych nie jest to tak wazne. Dla nas jest wazne, zebysmy teraz mieli prace i mogli godnie zyc.
Pochwały dla wnikliwości komentatorów i wyjaśnienie: oprócz strajku studenckiego rzeczywiście zakończonego 12 grudnia 1981,był też strajk na UG w dniu 13 grudnia -już w stanie wojennym.(AD 1981)-kto się nigdy nie myli niech rzuca kamieniem..
AM, PG, UG, AWF ? jakaś średnia nas interesuje, magisterskie, doktoranckie, zaoczne, dzienne, wieczorowe, letnie, zimowe, zimowo-letnie, letnio-zimowe inne? podejrzewam jednak, że 13.zgadłem?
studia trwają zwykle pięć lat, więc jedno nie wyklucza drugiego.natomiast autorowi chodzi chyba ogólnie o czas strajków."Miś" z tego co pamiętam także nie opowiada o 13. grudnia.
to samo czytamy ? "Był on obecny w Gdańsku podczas strajków w roku 1980, ponieważ studiował na Uniwersytecie."
za Słownikiem języka polskiego Szymczaka - przen. klimat - nastrój panujący w jakimś środowisku, otaczający jakieś osoby, miejsca, zjawiska itp. Na marginesie - po zakończonym 12 grudnia 1981 roku strajku okupacyjnym studenci opuścili uczelnię. Stan wojenny zastał ich w domach.
31 sierpnia 1980 - podpisane zostaje porozumienie w Stoczni Gdańskiej pomiędzy MKS reprezentującym ponad 700 zakładów oraz delegacją rządową. studenci zjeżdżali na studia w październiku
moze i nie ma róznicy. Przecież klimat w lecie jest taki sam zimie
"klimat tamtego czasu" to niekoniecznie "klimat" tego dnia.strajki, z tego co się orientuję, były już wcześniej, więc nie widzę tu nieścisłości.
a koksowniki były ? P.O. opowiadał o 13 grudnia 1980r ? Czy na pewno ta data się już pomyli z inną?
O serwisie | Redakcja | Regulamin | Reklama w serwisie | Samouczek | Kontakt | Praca
Copyright © 2007-2010 • Lubartow24.pl