Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
REKLAMA

Mieszkania socjalne - rozdaje - komu komu bo ide do domu...!

Co trzeba zmienić w naszym mieście ?

Post 06 sty 2010, 14:24

Szanowni forumowicze/czki!

SŁOWEM WSTĘPU (jako że pewnie niektórych poniosą emocję i będą starali się udowodnić mi jaki to jestem zły)

1. Nie jestem egoistą, skurwys….., osobą bez współczucia itp. itd. – poprotu ważnym jest dla mnie sprawiedliwość społęczna – ktoś napisz że taka nie istnieje – OK. – ale ja w nią wierze!
2. W życiu bywa różnie, raz lepiej, raz gorzej – TAK - mnie równie to może spotkać!
3. Mieszkam już 24 lata „płot w płot” przy osiedlu komunalnych z tych 24 dodatkowo ok. 8 lat w sąsiedztwie z socjalnymi - bo dobudowali „po sąsiedzku”.
4. Za generalizację wszystkich przepraszam.

Dnia wczorajszego na konkurencyjnym serwisie o Lubartowe przeczytałem jakże istotną dla naszego społeczeństwa wiadomość: „Pierwsze mieszkania socjalne już przyznane. Są niezadowoleni”.

Przyznam szczerze że wkurw…ło mnie to niemiłosiernie. Powodów jest kilka:

1. [SPOŁECZNY] Moja koleżanka ze szkolenej ławki rok temu wyszła za mąż i koczuje aktualnie z ciężko pracującym mężem i dzieckiem w zawilgoconej „klitce” zwanej kawalerka et. Stancją. (w lubartowie na pewno znajdziemy dziesiątki podobnych par) Tyle że oni w odróżnieniu od socjalnych userów – muszą punktualnie płacić za mieszkanie i nie są nauczeni „żebractwa” mieszkaniowego a po prostu operowania w ciężkiej sztuce jakim jest życie!

2. [SOCJALNY] Nie chce generalizować ale aby dostać mieszkanie socjalne trzeba sobie na nie „zasłużyć”. W większości są to niestety osoby skażone socjalizmem i preferujące filozofie wieszcza polskiego Ferdynanda Kiepskiego „Dla ludzi z moimi kwalfikacjami pracy nie ma”! Ciekawa konstrukacja – kto pracuje niech daje rade sam – kogo dotknęło inne nieszczęście – POMOŻEMY!

3. [INWESTYCYJNY] Rozumiem że zgodnie z naszm prawem socjal najczęściej dostają osoby które nie są w stanie utrzymać samemu mieszkania. Zwyczajowo dostali eksmisję, nie płacą za czynsz, rachunki lub inne wydarzenia losowe(zdarza się najlepszym – ŻYCIE). Dodatkowo prawo zabrania w takich sytuacjach eksmisji jeżeli nie ma w danej gminie zastępczego lokalu socjalnego – tutaj się znalazły, więc można „wyrzucać”, „przenosić” – jak komu wygodniej. Wszyscy którzy będą argumentowali że dzięki eksmisji zwolniono inne „lepsze” mieszkania – ok.! ale adaptcja nowego lokalu ma swoje normy i wymagania! O kosztach nie wspomne… a co tam! Stać nas! Bo nie tak…!

4. [BEZPIECZEŃSTWO] Proponuje któregoś dnia zatrzymać się na sekudkę na początku ul. Sławińskiego i obserwować ludzi idących tą ulicą w dzień. Odruchowo zawsze idą po drugiej stronie do socjala w gospodarce komunalnej – ciekawe zjawisko. Dodam jeszcze tylko że smutno zrobiło mi się kilka miesięcy temu jak znajoma mojej mamy mówiła że tą ulicą po ciemku nie chodzi bo strasznie torebki wyrywają a jednej z jej koleżanek nawet z obojczykiem wyrwali…

5. [USTROJOWY] Państwo opiekuńcze już się skończyło – Socjalizm to już nie nasz ustrój.

6. [PATOLOGICZNY] Tak jak wspomniałem powyżej mieszkam w tym sąsiedztwie od 24 lat! Szokiem ostatniego czasu jest dla mnie gdy ide sławińskiego i słysze bluzgi i groźby lecące w moją strone! Szokującym jest kolejny widok – napici gównierze którzy siedzą na murku i obserwują ulice „bo może jakaś babka się trafi to na picie będzie”. No tak, ale wiadomo z kogoś przykład trzeba brać także forumowicze zapraszam wejść ok. 22 w „podwórko” to zobaczycie jakie tam sarmackie uczty się odbywają!

7. [PARADOKSY] Na mój ogórd wychodzą okna owych socjalnych userów! Niby nic, niech patrzą na warzywka – zawsze troche zieleni w oknie! Tylko proszę odpowiedzcie mi jak to możliwe że mając w oknach jedynie malutkie okienką” z wrodzonego lenistwa lub debilizmu są w stanie przez te okienko wywalać worki ze śmieciam na mój ogórd bo najzwyczajniej w świecie nie chce im się wynieść do koszta? To jest sztuka – wypchać worek ze śmieciami przez okiento 30X20 cm. Pojedyńcze shoty – typu pusta butelka itp. pomine – drobiazg etam!

8. [SPRAWIEDLIWOŚĆ] Dałem już przykład mojej koleżanki – ona musi zapierd… żeby mieć – oni wystarczy „przypadkowo” mieć „szczęście” zostać alkoholikiem itp. itp. Wtedy masz raj! Socjal – a i rentka z opieki może będzie jak napłaczesz dobrze….

9. [PRAWNY] Tak, tak – zaraz ktoś napisze że mieszkania socjalne muszą być! OK.! Dla zainteresowanych link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lokal_socjalny

10. [OSOBISTY] Kończe wątkiem osobistym a to dlaczego? Dlatego że JA, TY, MY – będziemy najprawdopodobniej żyły wypruwać przez najbliższe 25-30 lat żeby coś mieć: dom, rodzine, dzieciom zagwarantować „coś”, lub zwyczajowo do czegoś dojść…. Nikt MI, TOBIE, NAM niestety za darmo nie da… Tyle że jak widać jest klasa uprzywilejowana w PL – klasa próżniacza i na tym KONIEC!

Na zakończenie bo prawdopodobnie zostane tu zaraz zbesztany itp. uprzedze potencjalne argumenty które można mi zarzucić:
1. Nie jestem prawniekiem wiem nie znam dokładnie wszystkich regulacji dot. Socjalnych userów.
2. Tak, tak – alkoholizm to choroba społeczna… Przenoszona drogą kropelkową ;] Same przypadkowe zachorowania….
3. Tak w mieszkaniach socjalnych panują straszne standardy – byłem widziałem! Jak za free to z przyjemnościa się wprowadze!
4. Nie wszyscy w socjalach to „klasa pasożytnicza” – racją kilka jedostek się znajdzie!

No to chyba tyle! Pora czekać na kolejne mieszkania! Może zrobić listę społeczną itp. to może i nas się trafi mieszkanko za free!  HIGH LIFE!

Za ort. sorry nie chciało mi się na to zwracać uwagii.
Avatar użytkownika
PRS
 
Posty: 49

REKLAMA  Gra

Post 06 sty 2010, 15:22

PRS-nic dodać i nic ująć.znam dwa małżeństwa których dochód miesięczny(pracują na czarno) przekracza 3000zł i mają oni mieszkanie socjalne.standardy w tych mieszkaniach są w większości o niebo lepsze niż nie jeden mieszkaniec Lubartowa ma w swoim domu.ktoś kiedyś prawidłowo powiedział-biednemu zawsze wiatr w oczy.wcale nie dziwe Ci sie że szlag Cię trafia.takich przykładów można by wymienić jeszcze kilka o tzw.pasożytach społecznych.popieram post w 100%
Avatar użytkownika
woocash255
 
Posty: 320

Post 06 sty 2010, 15:59

Popieram post rekami i nogami
Niestety masz racje, egzystuje u nas w kraju grupa pokrzywdzonych społecznie, biednych alkoholików i patologów, która nic nie robi jeno wyłudza.
Dlaczego tak się dzieje : bo urzędnikom opieki społecznej po prostu łatwiej dać jęczącemu patolog izmowi rybę niż wędkę. Żeby ocenić stan faktyczny potrzeb potrzebującego trzeba było by wyjść zza biurka, popatrzeć wysilić się. A tak zaświadczenie o dochodach, zaświadczenie o przebytym leczeniu odwykowym i jak złoto mamy patologię. Od razu w statystykach rośnie również skuteczność niesienia pomocy, bo przeca lepiej jak coś jest na papierze wykazane a my się nie wysililiśmy.
Ot taka urzędnicz postawa.
Winni są też sami poszkodowania – bo ich nie stać, nie. Patologia rodzi się z lenistwa, bo łatwiej wyżebrać w opiece niż, samemu zapracować. Częsci z poszkodowanych najnormalniej nie chce się wysilać, wolą łatwizne.
Paradoksalnie przynależność do UE ułatwiła wyrównywanie siue szans, wystarczy przejść się do Lubelskief Fundacji Rozwoju – darmowych kursów zawodowych jest mnóstwo…
Wiec wszystko kwestia chęci.
Avatar użytkownika
Magnez
 
Posty: 72

Post 06 sty 2010, 20:50

No to i ja zgadzam się z moimi przedmówcami niestety
kitj
 
Posty: 11

Post 06 sty 2010, 21:11

Popieram powyższe posty. Ktoś widzi jakieś alternatywy?
Bo ja chyba zostanę alkoholiczką i narobię sobie gromadkę bękartów bo nie stać mnie na własne M ani na chwilę obecną na kredyt przeznaczony na M, ani tym bardziej nie mam bogatych rodziców, wujków i pociotków na których mogłabym pasożytować, ale za to jest państwo :P
Moim zdaniem powinno być tak, że takie mieszkania powinny dostawać osoby które nie ze swojej winy mają taka sytuację która powoduje brak dachu nad głową. Patologie i alkoholizm nie rodzi się na zasadzie "entliczek, pentliczek, na kogo wypadnie na tego bęc"...nie wierze że są tacy którzy nie wiedzą że picie,patologia ogólnie pojęta i dziecioróbstwo pomimo braku środków na życie to papranie sobie życia....a jak nie wiedzą to się takie jednostki leczy na głowę a nie rozdaje mieszkania.
Avatar użytkownika
Lukrecja
 
Posty: 245

Post 06 sty 2010, 21:23

Nie ździwi mnie nawet już ogłoszenie typu "wynajme mieszkanie socjalne".
Avatar użytkownika
woocash255
 
Posty: 320

Post 07 sty 2010, 00:34

Trochę odmiennie od Lukrecji ;)

Pierwszy akapit to pełna zgoda, na moje oko to też tak wygląda, że osoba "wyspecjalizowana" w życiu za nieswoje ma szansę na całkiem godne warunki lokalowe. Ale dalej już się nie zgadzam.
takie mieszkania powinny dostawać osoby które nie ze swojej winy mają taka sytuację która powoduje brak dachu nad głową
Takich osób w zasadzie nie ma. "Nie ze swojej winy" mógłbym uznać jakichś po pożarze domu, powodzian, takich, którym siły natury albo choroba odebrały dobytek, ale z takim zastrzeżeniem, że było to obiektywnie nieprzewidywalne i nie można było temu zaradzić. Np. Osoba, która ma dom w miejscu, które "od zawsze" zalewa, aż go w końcu zmyje, ponosi winę za to, że się nie ubezpieczyła. Ot, tak, jakby komuś drzewo spadło na samochód, tylko że szkoda trochę większa. Ja bym stwierdził, że pomoc byłaby dopuszczalna w sytuacji, gdy ktoś znalazł się w przejściowych trudnościach i jego postawa pozwala mieć nadzieję, że zrobi, co może, by ten stan trwał jak najkrócej; choćby mu się to nigdy nie udało to i tak lepiej, że pracuje, niż załatwiłby rentę na przykład. Czyli mniej więcej tak: prowadziłeś firmę, nietrafiona inwestycja (bo np. magiczne zjawisko kryzysu), komornik zajął dom na spłatę długu, to dostaniesz mieszkanie, bo działasz dalej, tylko chwilowo wpadłeś w poważne tarapaty.
Patologie i alkoholizm nie rodzi się na zasadzie "entliczek, pentliczek, na kogo wypadnie na tego bęc"
Właśnie że się rodzą. Patologia - dorastasz w środowisku które uczy, że rodzina może przecipieć miesiąc za 1000 (należny z opieki, bo nie zarobiony przecież!), poświęcając cenny czas na oglądanie tv albo stanie na dworze, albo popadasz w stan braku nadziei, twoja społeczna pozycja spada, a zewnętrznym wyrazem frustracji są patologiczne zachowania (przemoc, roszczeniowa postawa, kradzieże). Ale co do alkoholizmu - to jest choroba zajebiście demokratyczna, tylko u lekarzy, prawników, innych tzw. "na poziomie" trudno ją dostrzec. W fawelach mocno rzuca się w oczy, tak jak inne niszczące nawyki. Żeby nie wyszukiwać daleko przykładu - że bieda ćpa, to przecież "każdy widzi", ale wystarczy zajrzeć do mediów, a tam... pan senator w szlafroku, naćpany. Bieda pije, a w wyższych sferach tłumaczy się to "pourazowym zespołem przeciążeniowym goleni prawej".

dziecioróbstwo pomimo braku środków na życie to papranie sobie życia
Nie... Chyba że łącznie z dwoma poprzednimi (picie, patologia ogólna) wystąpi. Można być biednym, a porządnym. Nie ma określonej granicy dochodu, który jest niezbędny dla 5-6-7 - osobowej rodziny. W skali świata nawet ci nasi biedacy to ludzie opływający w dostatek ;)
się takie jednostki leczy na głowę
To niebezpieczne. Bo niby czemu mówić komuś, jak ma zyć? Wolno żyć na marginesie, szkoda tylko, że w sumie nie ponosi się za ten wybór odpowiedzialności.

Ktoś widzi jakieś alternatywy?
System trzeba zmienić, a nie mieć żal do tych, którzy go pompują!
Państwo powinno być w tym względzie bardziej liberalne. Trzeba znieść różne progi, które powodują, że jak mam 100 to jestem biedny, a jak 100.01 to już bogaty, pomimo raka i dziecka z downem. Trzeba stymulować do rozwoju, a nie ugruntowywać nieróbstwo, opłacając takim wieczne wczasy z wyżywieniem. To by oznaczało więcej odpowiedzialności, Ci ludzie zostaliby stopniowo eksmitowani i, gwarantuję, poczuli by nagłą potrzebę aktywności. Szybciutko załatwiliby jakąś fuchę, i okazałoby się, że jednak wystarcza na wynajęcie jakiegoś mieszkania. Odkryliby też, że 8 godzin w pracy męczy nie bardziej niż latanie od drzwi do drzwi po uzyskanie i składanie przeróżnych zaświadczeń o własnej biedzie. To by zmniejszyło obecne zjawisko, gdzie ci, którzy pracują, nie mają pieniędzy, bo przeznaczane są one na tych, którym pracować się nie chce.
Wyszło dużo, ale mimo wszystko i tak w olbrzymim skrócie :)
praesens
 
Posty: 45

Post 07 sty 2010, 12:18

popieram popieram bo najlepiej nie wykazywać dochodów i mieszkać na barkach państwa ja miałem taką sytuacje ze złożyłem wniosek o mieszkanie komunalne okazało się że za duży mam dochód 1200zł na 3 osoby pytałem w banku o kredyt na kupno mieszkania powiedziano mi że mój dochód jest za mały więc wegetuje pozdrawiam.
bog159
 
Posty: 2

Post 28 sty 2010, 14:47

ja także popieram ten post, tylko ciekawe kiedy coś się zmieni w polskim prawie, ba, przynajmniej w naszym regionie, podejściu do sprawy przez urzędników :(
Avatar użytkownika
lucky_man
 
Posty: 3

Post 28 sty 2010, 15:05

A nie wie ktoś, czy w tym nowo przebudowanym budynku przy ulicy Lubelskiej 107 to też są mieszkania socjalne? Bo obwiesili się już antenami satelitarnymi bardziej niż ludzie w moim bloku, którzy za swoje mieszkania sami musieli niesłono zapłacić ;)
syberia
 
Posty: 41

Post 28 sty 2010, 15:12

Avatar użytkownika
Radoslaw Czarnecki
Administrator
 
Posty: 499

Post 28 sty 2010, 18:12

kiedys pamietam szla przede mna dziewczyna, samotnie wychowujaca dziecko - bluzgala do matki czy tam kolezanki, ze opieka to taka a nie taka jest bo jej sie NALEZY (!!!) a nie przyznali jej tyle pieniedzy co chciala!
Tak to jest, ze jak jest panstwo opiekuncze, to rozleniwia sie spoleczenstwo i za 1000zl nie oplaca im sie pracowac bo niewiele mniejszy zasilek maja za nicnierobienie. Kazdy powinien brac odpowiedzialnosc na siebie. Dorosli ludzie powinni ponosic konsekwencje swoich czynow, a nie inni, bogatsi podatnicy. Patologie powinno sie 'leczyc' a nie podstawiac im pod dupe wygodne fotele. Nie chca pracowac - nie chca pieniedzy - nie chca mieszkania. Moze jakas organizacja charytatywna im pomoze. I potem dzieci takich ludzi zyja w przeswiadczeniu, ze za to, ze nic nie robia im sie nalezy mieszkanie, komputer z dostepem do internetu, wakacje nad morzem - wszystko oczywiscie za darmo :)
agnieszka
 
Posty: 131

Post 16 cze 2010, 12:18



Wydaje mi się, że mieszkańcy tego przybytku tak bardzo pragną kontaktu ze światem, że łączność satelitarną nawet mają ;-) To samo w darmówce obok najbardziej na północ położonego Luxa.
praesens
 
Posty: 45

Post 24 cze 2010, 15:44

praesens napisał(a):


Wydaje mi się, że mieszkańcy tego przybytku tak bardzo pragną kontaktu ze światem, że łączność satelitarną nawet mają ;-) To samo w darmówce obok najbardziej na północ położonego Luxa.


To nie jest tak...jesteście w błędzie... Najwidoczniej znaczna większość mieszkańców owych przybytków to arabowie, a jak wiadomo w wielu krajach muzułmańskich im więcej anten satelitarnych w oknach tym lepszy status społeczny :)

Kolega ostatnio opowiadał mi ciekawostkę iż na jednego mieszkańca socjala (tego nowego) przypada 2 auta :lol:
Avatar użytkownika
PRS
 
Posty: 49

Post 24 cze 2010, 16:05

chyba raczej na jedno mieszkanie ;) Nie widzę powodu aby 2 osobowa rodzina musiała mieć 4 samochody.
Avatar użytkownika
Radoslaw Czarnecki
Administrator
 
Posty: 499

Post 24 cze 2010, 21:31

Właśnie ,albo rodzina z dwójką dzieci 8 samochodów....
Ja się zgadzam z autorem tekstu.
Avatar użytkownika
sniferek
 
Posty: 248

Post 27 cze 2010, 18:28

U nas w kraju naprawdę opłaca się być leniem,pijakiem i bić żonę.Wszyscy się litują i chcą pomóc.
mayad
 
Posty: 5

Post 28 cze 2010, 10:31

Popieram ,dziwne jest to ,ze sa mieszkania socjalne a stoja samochody i to na stale. zeby miec mieszkanie socjalne potrzeba miec dochod ponizej najnizszej renty wiec pytam skad na te auta? dodam ze ci ludzie zyja z podatkow innych ludzi mieszkaja za darmo tzn, nie placa za nic a my placimy za nich za smiecie, wode ,itp.standard tych mieszkan jest o niebo lepszy niz ktos po ilus latach uczciwej pracy moze sie dorobic a im panstwo daje gratis. po 2 latach oni juz zgnoja mieszkania i np. tak jak rodzinie cyganskiej ktora zrobila syf z jednego mieszkania dano drugie lepsze w nagrode.
Tato
 
Posty: 6

Post 28 cze 2010, 13:46

syberia napisał(a):A nie wie ktoś, czy w tym nowo przebudowanym budynku przy ulicy Lubelskiej 107 to też są mieszkania socjalne? Bo obwiesili się już antenami satelitarnymi bardziej niż ludzie w moim bloku, którzy za swoje mieszkania sami musieli niesłono zapłacić ;)

WITAJ. TAK DLA TWOJEJ WIADOMOSCI TO MIESZKANIE PRZY UL LUBELSKIEJ 107 JEST MIESZKANIEM KOMUNALNYM ...... :o .A CZYNSZE SA DUZO WIEKSZE NIZ WY PLACICIE W BLOKACH ....PO DRUGIE ANTEN MAMY DUZO BO NAS JEST STAC NA TO ,JAK I ROWNIEZ NA SAMOCHODY ,ABY MIEC PO DWA NA JEDNA OSOBE ,WY NAM NA TO NIE DAJECIE WIEC NIE OSADZAJCIE LUDZI ZAPRACOWALISMY SOBIE TO MAMY
zankin
 
Posty: 1

Post 09 sie 2010, 23:45

zankin napisał(a): TO MIESZKANIE PRZY UL LUBELSKIEJ 107 JEST MIESZKANIEM KOMUNALNYM (...) CZYNSZE SA DUZO WIEKSZE NIZ WY PLACICIE W BLOKACH (...) ANTEN MAMY DUZO BO NAS JEST STAC NA TO ,JAK I ROWNIEZ NA SAMOCHODY (...) WY NAM NA TO NIE DAJECIE


Pasożyt bezczelny. Zmień login na "mi się należy a wam ch*ja".

1. Mieszkanie komunalne - więc nie płaciłeś za niego. Pochwal się ile wynosi bonifikata przy wykupie.
2. Czynsze są większe - od czego? Nie wiesz raczej na pewno co się składa na "czynsz" i ile z tego ty z powrotem wykorzystujesz.
3. Anteny i samochody macie, bo nigdy nie widzieliście kredytu. Dochodu raczej też nie ujawniacie całego - bo wtedy dupa blada, a nie mieszkanie komunalne.
4. My wam tego nie daliśmy, ale my wam na to się składamy...
praesens
 
Posty: 45

Następna strona

Powrót do Co zmienić



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Redakcja | Regulamin | Polityka cookies | Reklama na Lubartow24.pl

Copyright © 2007-2010 Lubartow24.pl
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group